kajaki
forum
sklep

Kimono, czyli coś do noszenia na sobie

Krój kimona jest prosty, ale samodzielnie nie da się go założyć. Każdy element musi być odpowiednio dobrany, dopasowany i umocowany. Kimono to wizytówka, która mówi jaki jest status jego właścicielki.

Kimono to symbol. Mówi wszystko o właścicielce
Fot. www.flickr.com/photos/72213316@N00

Pokaz kimon japońskich to jeden ze stałych punktów programu Dni Japonii w Toruniu. Impreza ma swoją 14-letnią tradycję. Jej pomysłodawcą był wielki miłośnik Kraju Kwitnącej Wiśni, słynny na świecie fizyk, profesor Roman Ingarden. Ideą imprezy jest nie tylko pokazywanie i opowiadanie o Japonii. Chodzi o to, żeby Japonii się nauczyć.

Lekcje języka japońskiego, pisania skomplikowanych znaków, parzenia herbaty, lepienia ceramicznych czarek to stałe elementy programu. Tak jak pokaz kimon, który wzbudza zawsze duże zainteresowanie. A próby chodzenia w kompletnym stroju, stają się niemal wyzwaniem.

Czytaj więcej o imprezie Dni Japonii w Toruniu - tutaj.

data publikacji: 2010-05-13

autor:
zwinka.pl

Kimono to symbol. Mówi wszystko o właścicielce

Kimono to ubiór japoński. W dosłownym tłumaczeniu „coś do noszenia na sobie". Dwa prostokąty i rękawy ręcznie zszyte w kształcie litery T. I o co tyle zachodu z tym ubieraniem?

Kimono nie ma guzików, wstążek czy sznurków. Poszczególne części z przodu zakłada się na siebie. Ważne, aby zrobić to poprawnie. Lewa cześć zakrywa prawą. Odwrotnie zakładano kimona nieboszczykom, lepiej się, więc nie pomylić. Całość obwiązywano pasem, zwanym obi. Pasy zamożnych Japonek to prawdziwe dzieła sztuki, bogato zdobione, haftowane, ciężkie i długie - nawet do pięciu metrów. Zawiązanie kokardy to nie lada wyzwanie. A, że wiąże się je na plecach, potrzebna jest pomoc. Na tym etapie pełni się raczej rolę ubieranego manekina. Można tylko podnieść ręce do góry i czekać na końcowy efekt, który i tak trudno nam bez lustra ocenić. Pas uzupełniano chusteczką jedwabną i sznurkiem. Nic dziwnego, że wielu Japończyków dziś już tego nie potrafi. Korzystają więc ze specjalnych poradników z instrukcjami wiązania pasów. Uzupełnieniem stroju są oczywiście „japonki". Bywa, że drewniane - na koturnie lub na obcasie. Do tego skarpety z jednym palcem, obowiązkowo białe. Których byśmy nie ubrali i tak chodzi się fatalnie. Małymi kroczkami na lekko ugiętych kolanach.

 

foto
Fot. www.flickr.com/photos/tyrian123

Nic w japońskiej kulturze nie jest przypadkowe, dlatego też z pozoru proste kimono, ma wiele znaczeń. Chociażby rękawy. Długie nosiły tylko niezamężne dziewczyny. Po ślubie były obcinane. Tak cennego materiału jak jedwab, z którego były wykonane kimona, oczywiście się nie wyrzucało. Z odciętych kawałków szyto kimono dla dziecka, które miało się po ślubie narodzić. Do dziś zresztą nie wyrzuca się nawet zużytego już kimona. Tkaninę z jednego używa się do naprawiania lub ozdabiania innego stroju, szyje się torebki lub wykorzystuje do obić np. skrzynek na narzędzia do parzenia herbaty.

Męskie kimona są dużo bardziej stonowane kolorystycznie i mniej wzorzyste. Pasy także nie są już tak ozdobne, no i kokardy nikt Japończykom na plecach wiązać nie musi.


czytaj więcej:

12

kategorie: turystyka Azja

fotofotofotofotofoto
Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Sezon zainaugurowany!
Otwarcie Sezonu Turystycznego w Toruniu
Struga Łysomicka - kajakiem przez Las Piwnicki
Zwinka korzysta z roztopowej wody - zimowy spływ Strugą Piwnicką
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Ostrza szalonego Muramasy
Niezwykła wystawa japońskiego uzbrojenia w Kamienicy pod Gwiazdą w Toruniu
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Tripskate - w Polskę na łyżwach
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!
Camino tinto - dzień 17
Kto na Camino pierwszy wpadł w trans? Zając, oczywiście. Słuchacz liści.
Camino tinto - dzień 16
Czyżby nagle zrobiło się z górki?
Inwalidzi na Kilimandżaro
Wyprawa weteranów wojennych i zarazem inwalidów na Kilimandżaro
Baza pod Mount Everest
Druga część wywiaadu z Maurycym Męczekalskim o jego wyprawie w Himalaje
Camino tinto - dzień 15
Pustynne dziś Camino, a na końcu szara, niepozorna siostrzyczka robi hokus pokus
 
© zwinka.pl 2019, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na