kajaki
forum
sklep

Byle nie Jamajka

Który chłopiec zaczytując się w „Kapitanie Blood" Sabatiniego nie marzył o podboju mórz i oceanów? Rozmawiamy z Michałem Sadowskim, młodym nawigatorem, który zrealizował dziecięce marzenia.

zawód nawigator
Seattle z perspektywy pokładu / Zdjęcia: Michał Sadowski

Michał Sadowski ma 27 lat, od 4 lat pływa po morzu. Obecnie pracuje jako nawigator na statkach transportowych - głównie kontenerowcach.

data publikacji: 2010-04-13

autor:
Dariusz Kędzierski

zawód nawigator

zwinka.pl: Jako nawigator kontenerowców zawijałeś do wielu portów na całym świecie. Który kontynent podoba Ci się najbardziej?

Michał Sadowski: Europa.

zwinka.pl: Serio? Pokazywałeś tyle fantastycznych zdjęć z Ameryki Południowej, zachwalałeś Wenezuelę...

MS: Każdy kontynent ma swój urok. Europa ma barwną historię, tradycję, wspaniałą architekturę. W Ameryce Południowej żyją świetni ludzie - świetne klimaty, ale także wszechobecny brud. Prawdę mówiąc, nie ma takiego miejsca na świecie, w którym czułbym się jakoś szczególnie wyjątkowo.

zwinka.pl: A jest miejsce, w którym czujesz się fatalnie? W którym byłeś, a do którego nie chciałbyś już nigdy wrócić?

MS: Jamajka. Zawsze myślałem, że Jamajka to jointy, reggae, miłość i Bob Marley... Prawda jest taka, że ludzie na Jamajce bardzo nie lubią białych i dają to odczuć. Zwłaszcza gdy poznaje się świat nie jako turysta, dla którego wszyscy są zawsze mili, ale raczej od tej strony portowej, bardziej prawdziwej. Z tej perspektywy wygląda to wszystko trochę inaczej.

foto
Nawigator Michał Sadowski nadzoruje zmagania studentów

zwinka.pl: Czy powrót z „wielkiego świata" do takiej Bydgoszczy - powiedzmy sobie szczerze - zwykłej i prowincjonalnej, nie jest dla Ciebie problemem?

MS: Szczerze mówiąc, po długim pobycie na morzu każdy powrót do Polski jest przyjemny. Pod koniec rejsu zawsze z niecierpliwością czekam na ten moment. Język polski jest moim językiem ojczystym i tylko w Polsce czuję się jak w domu. Nie twierdzę, że zawsze będę mieszkał w Bydgoszczy, jednak zawsze będę tutaj chętnie wracał.

zwinka.pl: Studiowałeś w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, a potem w Akademii Morskiej. Ile osób było na Twoim roku?

MS: W szkole wojskowej - dokładnie 89 duszyczek, w tym 6 dziewczyn. Większość moich kolegów i koleżanek służy obecnie w wojsku. Z kolei w Akademii Morskiej na pierwszym roku było 30 osób, z tej trzydziestki znaczna część jeszcze studiuje. W terminie studia ukończyły tylko 3 czy 4 osoby.

 


czytaj więcej:

123

kategorie: wywiady morze

fotofotofotofotofotofotofoto
Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~elo
2010-05-09 15:59
*   (+odpowiedz)
Bydgoszcz nie jest prowincjonalna
fotka
~domfran
2010-04-14 11:16
*   (+odpowiedz)
Mój brat obrał podobną drogę i teraz jako nawigator "włóczy" się po Atlantyku, morzu Sargasowym, Karaibskim i innych takich odbywająć staż i studiująć równocześnie w Polsce
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Wszyscy święci świata
O obrzędach pogrzebowych w różnych częściach świata opowiada dr. Zdzisław Preisner
Sushi - nowy symbol globalizacji
Naszemu pokoleniu udało się zniszczyć łowiska istniejące 7 tysięcy lat
Baza pod Mount Everest
Druga część wywiaadu z Maurycym Męczekalskim o jego wyprawie w Himalaje
Wielka wyprawa rowerowa
Człowiek, który po całym świecie jeździ rowerem opowiada o podróży przez trzy kontynenty
Dać wybrzmieć emocjom
Psychologiczna pomoc powodzianom
Jak powinna wyglądać pomoc psychologiczna powodzianom?
Bitwy morskie kapitana Popiela
Fragment książki "Opowieści wiatru i morza" autorstwa kapitana Marka Popiela
Najdalsza osada Północy
Skarsvag - najdalej na północ położona miejscowość na świecie
Błękitna Grota
Błęktina Grota to jedna z największych atrakcji turystycznych w Chorwacji
Krab królewski prze na zachód
Potężne kraby suną po dnie Oceanu Arktycznego pożerając wszystko na swej drodze
Zwinka rusza na Litwę
Kraj tak bliski geograficznie i historycznie, a jednak mało znany
Australia malowana dźwiękiem
Osiem lat nagrywał dźwięki... Australii. Co z tego wyszło?
 
© zwinka.pl 2019, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na