kajaki
forum
sklep

Kanion Kolorado - do dna!

Co roku miliony turystów stają na krawędzi Wielkiego Kanionu. Tylko nielicznym udaje się go przepłynąć. Kajakarze z klubu "Bystrze" czekali na to 19 lat. Zdjęcia z ich wyprawy można zobaczyć w toruńskiej „Od Nowie”.

Kanion Kolorado - do dna!
Zdjęcia: AKTK "Bystrze"

GRAND CANION COLORADO oczami polskich kajakarzy

Zapraszamy do toruńskiej "Od Nowy" na spotkanie z cyklu "Wieczór podróżnika", podczas którego Tomasz Jakubiec opowie o wyprawie wgłąb Wielkiego Kanionu i zaprezentuje powstały w jej trakcie film i zdjęcia.

Spotkanie odbędzie się w środę 27 kwietnia 2016 roku o godzinie 20.00

Wstęp wolny.

ORGANIZATORZY WYSTAWY:

  • Akademicki Klub Turystyki Kajakowej "Bystrze" AGH
  • Akademickie Centrum Kultury i Sztuki "Od Nowa"
  • Toruńska Grupa Kajakowa ZWINKA

PARTNERZY:

  • Restauracja WIDELEC
  • TROPS S.A. Sieć Hurtowni Budowlanych
data publikacji: 2016-04-06

Mówi się „do trzech razy sztuka” i coś w tym jest. Pierwszymi polskimi kajakarzami, którzy próbowali przepłynąć przez Wielki Kanion byli członkowie legendarnej wyprawy kajakowej Canoandes ’79. Jako pierwsi na świecie pokonali 13 dzikich rzek - od Meksyku, po Ziemię Ognistą, ale przepisów broniących dostępu do Wielkiego Kanionu sforsować nie zdołali.

Drugie polskie podejście, w 1994 roku, również się nie udało. Okazało się, że dostęp do rzeki jest ściśle reglamentowany a lista oczekujących na ten przywilej bardzo długa.

- Spłynęliśmy wówczas odcinki poza jurysdykcją władz Parku Narodowego i zapisaliśmy się do kolejki – wspominają członkowie klubu „Bystrze”. - Na pozwolenie czekaliśmy 19 lat.

Na początku sierpnia 2013 roku „Bystrzacy” ponownie stanęli na skraju Wielkiego Kanionu. Oprócz kajaków niezbędne były pontony, inaczej niemożliwe byłoby spakowanie potrzebnego ekwipunku. Zwłaszcza, że zabrać należało sporo dodatkowego sprzętu wymaganego przez władze Parku, a zapewniającego jak najmniejszą ingerencję w przyrodę.

- Obowiązuje generalna zasada - WSZYSTKO co wwozisz do Parku, musisz z niego wywieźć – mówi Tomasz Jakubiec, jeden z uczestników wyprawy. - Włącznie z grubszymi efektami przemiany materii.

W trakcie 18-dniowej wyprawy „Bystrzacy” przemierzyli 450 km rzeki, pokonali prawie 100 rapidów, z których kilkanaście zaliczanych jest do bardzo trudnych i niebezpiecznych.

foto

- Widzieliśmy gigantyczną grotę Redwall, zjawiskowe kaniony Havasu, Blacktail, Matkatamiba, Deer Creek – wymienia Tomasz Jakubiec. - Mogliśmy na własne oczy podziwiać niewiarygodną różnorodność form i kolorów ścian otaczającego nas kanionu, zmieniającą się niemal każdego dnia. Przez 18 dni, odcięci od cywilizacji, każdą cząstką wchłanialiśmy otaczającą nas rzeczywistość. Nie da się opisać gigantycznej pracy wykonanej przez siły natury. Po stokroć warto było czekać tak długo, żeby TO zobaczyć.

Wszystkich, którzy chcieliby poczuć choćby namiastkę tych wrażeń zapraszamy do toruńskiej „Od Nowy” na prezentację zdjęć powstałych w trakcie wyprawy.

kategorie: rzeki kajaki Ameryka Północna wyprawy

fotofotofoto
Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
z tego tematu:
Imprezy integracyjne na wodzie
Czasem trzeba odpłynąć.. By odzyskać motywację!
Zwałkoholizm - studium nałogu
kajakarstwo zwałkowe
Nizinna alternatywa dla kajakarstwa górskiego...
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Trzy dni gniewu Wisły
Humory Królowej poczuliśmy na własnej skórze...
Górski nurt na opłotkach Torunia
Wilcza Struga - dzika siostra toruńskiej Bachy. Relacja ze spływu.
Gardęga rulez!
Jardęga, Gardeja, Gardęga - trzy imiona królowej zwałkoholików!
Test kajaka point 65
Portal zwinka.pl testuje kajak point 65 - szwedzki "morszczak" dobry też na niziny
Ten wielki, wredny dąb
Rzeka Wda
Jest jedna słynna zwałka na Wdzie...
Tam, gdzie się woda piekli
Zimowy "festiwal kabin" na szalonej rzece Wel - reportaż
Solo - słona cena życia
Dokument o marzeniu i śmierci Andrew McAuley 'a
Bajkał w 42... doby
Aleksander Doba opłynął samotnie największy na świecie zbiornik słodkiej wody
Ze 186 stóp - na łeb, na szyję
Amerykański kajakarz Tyler Bradt pobił rekord wysokości w skoku z wodospadu - wideo
podobne artykuły:
KajMaK 2016
III Toruńska Kajakowa Masa Krytyczna
 
© zwinka.pl 2017, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na