kajaki
forum
sklep

Pogadać z Aurorą

Głęboki śnieg, arktyczne mrozy i noc polarna... Poruszający się na wózku inwalidzkim torunianin Leszek Bohl zamierza spędzić bez wsparcia tydzień w drewnianej chacie za Kręgiem Arktycznym. By spotkać Aurorę!

Pogadać z Aurorą
Z wyprawy do Finlandii Leszek Bohl zamierza przywieźć wiele zdjęć (nie tylko zorzy polarnej), do tego materiały wideo i kilka ciekawych historii
data publikacji: 2014-01-18

autor:
Adam Luks

O osobistym spotkaniu z zorzą polarną Leszek marzy odkąd pierwszy raz ją... usłyszał.

- Od młodości pasjonowałem się krótkofalarstwem – opowiada. – Matka nie raz suszyła głowę za noce spędzone przy radiu podczas "polowań" na aurorę.

Silne pole magnetyczne, które wiąże się z powstawaniem zjawiska zorzy polarnej (aurora borealis na półkuli północnej lub aurora australis na południowej) bywa utrapieniem dla energetyków, powoduje też problemy z działaniem telefonii komórkowej, odbiorem stacji radiowych i TV. Dla radioamatorów to prawdziwa gratka! Powstaje bowiem okazja do nawiązania specyficznych łączności.

- Aurora działa jak wielki reflektor odbijający fale elektromagnetyczne – wyjaśnia Leszek Bohl. - Krótkofalowcy, chcąc nawiązać taką łączność, kierują anteny na północ i odbijają swój sygnał od zorzy.

Odbity sygnał jest charakterystycznie zniekształcony, doświadczony nasłuchowiec bezbłędnie rozpozna takie zniekształcenie modulacji – swoisty charkot zorzy.

- Ja nazywam ten efekt brumem – mówi Leszek. – Cała zabawa polega na tym, żeby ten brum odebrać i zrozumieć.

 

 

Leszek nasłuchał się już brumów przez radio. Postanowił wreszcie obejrzeć aurorę na własne oczy. Między innymi w tym celu 27 stycznia wyrusza do Laponii. Termin wybrany został nieprzypadkowo

Być może aurorę uda się nie tylko zobaczyć na własne oczy, ale i usłyszeć na własne uszy. Jedna z legend dotyczących zorzy polarnych wspomina o dźwiękach towarzyszących temu zjawisku. Badacze z Uniwersytetu Aalto w Finlandii potwierdzili w tym roku istnienie uznawanych za mityczne „pieśni zorzy”. Prowadzone przez kilkanaście lat badania, polegające m.in. na instalacji specjalnych mikrofonów w rejonach występowania zjawiska, wykazały, że na wysokości 70 m nad ziemią w trakcie zorzy faktycznie powstają dźwięki. Wyniki doświadczenia potwierdziły pomiary zaburzeń geomagnetycznych, jakie symultanicznie wykonywał Fiński Instytut Meteorologiczny.

foto
Leszk Bohl na wózku przystosowanym do jazdy po lodzie i śniegu

Jednak by spełnić swoje marzenie, Leszek będzie musiał zmierzyć się z własnymi ograniczeniami. Polując na zorze, bez wsparcia opiekuna, zdany tylko na siebie i swój wózek (zaopatrzony w agresywny bieżnik na lód i śnieg oraz krótkie narty, dopinane paskami do kółek sterujących) spędzi ponad tydzień w drewnianej chacie w pobliżu miejscowości Kittila, w największym Parku Narodowym Finlandii – 160 km za kręgiem polarnym.

- Czy niepełnosprawność ruchowa i cukrzyca uniemożliwią mi samodzielne funkcjonowanie w głębokim śniegu, ujemnych arktycznych temperaturach i całodobowych ciemnościach nocy polarnej? - zastanawia się torunianin. - Nie mogę tego wykluczyć. Liczę jednak na to, że trudne warunki okażą się kolejną przeszkodą możliwą do przezwyciężenia dla osoby niepełnosprawnej.

Nie będzie to pierwsza bariera przełamana przez torunianina, odkąd wypadek komunikacyjny przykuł go do wózka inwalidzkiego. Leszek Bohl ma na swoim koncie udział w 14 maratonach. Startuje na trójkołowym, napędzanym siłą ramion rowerze. Ukończył między innymi legendarny Maraton Komandosa, pokonując crossową, przeznaczoną dla zdrowych biegaczy, trasę jako pierwszy niepełnosprawny w historii. Startował z powodzeniem także w innych, słynących z ekstremalnych trudności, imprezach – Biegu Katorżnika oraz Biegu o Nóż Komandosa.

Teraz postanowił sprawdzić się także w roli podróżnika. W lipcu, o czym pisaliśmy na zwince, chce zmierzyć się na swoim handbike'u z bezkresami Wyżyny Środkowo-Syberyjskiej. A już za tydzień - za co trzymamy kciuki - spełni jedno z marzeń swojego życia – „pogada” z aurorą borealis.

 

kategorie: wyprawy przyroda Finlandia

fotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofoto
Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Żony Arkadego Fiedlera
O przygodach Arkadego Fiedlera na Madagaskarze
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zimowa wyprawa offroadowa do Workuty
DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Richter Expedition Aconcagua 2011
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
Toruń - Workuta - Bajdarata
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
W 99 dni przez Atlantyk!
Aleksander Doba przepłynął Atlantyk! Kajakiem!!!
Kilimandżaro zdobyte, przygoda trwa!
Akcja "Marzenia bez granic" - pierwszy cel zrealizowany!
Kajakiem przez Atlantyk
Trwa Transatlantycka eskapada kajakowa Olka Doby
Wschodni kraniec Europy
Bajdarata
Ujście rzeki Bajdaraty do Morza Karskiego
 
© zwinka.pl 2018, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na