Ostrza szalonego Muramasy

Ostrza szalonego Muramasy
To ostrze zasmakowało krwi
...cd.

Przez dwa i pół wieku broń sygnowana znakiem Muramasy krążyła w podziemiu i stała się symbolem oporu wobec szogunatu. Jej wartość wciąż rosła i już w czasach szogunów z rodu Tokugawa była towarem ekskluzywnym. Dziś pojawienie się broni Muramasy na jakiejkolwiek aukcji na świecie, powoduje poruszenie wśród kolekcjonerów.

- Gdy taka broń pojawia się gdziekolwiek, wiemy o tym dosłownie w ciągu paru godzin – dodaje Krzysztof Polak z Polskiej Sekcji Miecza Japońskiego. - Japońskie miecze mają bowiem w sobie wręcz metafizyczną moc, przyciągają do siebie wprost narkotycznie. Zaś ostrze Muramasy działa na wyobraźnię ze zdwojoną siłą.

Na temat samego mistrza, który prawdopodobnie był człowiekiem obłąkanym, powstało wiele legend. Jedna z nich mówi o próbie jakiej poddane zostały miecze pochodzące z dwóch ówcześnie najlepszych kuźni w Japonii – Masamune i Muramasa (zdaniem badaczy to legenda, bowiem obaj kowale nie żyli w tym samym okresie, choć dotąd nikt kategorycznie nie określił daty śmierci i narodzin Murmasy). Zanurzono je w w strumieniu ostrzem skierowanym pod prąd. Niesione przez nurt liście lotosu trafiając na głownię Muramasy zostały przecięte, a te płynące na ostrze Masamuny, ominęły je łagodnym łukiem. Według legendy obserwujący to buddyjski mnich miał orzec, że broń Muramasy zniszczy wszystko, bez względu na to czy jest to dobre, czy złe...

foto
Maska samuraja miała wzbudzać lęk

- Dzieło szalonego mistrza to jednak nie jedyny niezwykły eksponat – mówi Paweł Czopiński. - Warto również zwrócić uwagę na broń pochodzącą z XIV wieku, które dzięki konserwacji przy pomocy olejków i papieru zachowuje do dziś praktycznie idealny wygląd. A zdaniem niektórych kolekcjonerów również swoją moc.

Terminologia i nazewnictwo związane z produkcją mieczy japońskich jest niezwykle rozbudowane. Każdy fragment miecza, jak i każdy etap procesu tworzenia ma swoją nazwę. W czasach samurajów nie była to jednak wiedza tajemna. W spisie mieczników Hawleya znajduje się aż 30 tysięcy nazwisk!

- Do Kamienicy pod Gwiazdą przyjeżdżają miłośnicy i pasjonaci japońskiego oręża nie tylko z Polski – zapewnia Paweł Czopiński. - Zaś ci, którzy ten rodzaj broni podziwiali jedynie w filmach samurajskich, mają szansę na własne oczy przekonać się, jak niezwykłym przedmiotem jest katana, czyli miecz samuraja.


czytaj więcej:

12

kategorie: turystyka Sztuki walki kultura historia Azja

komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Żony Arkadego Fiedlera
O przygodach Arkadego Fiedlera na Madagaskarze
Książka o Workucie
Jeszcze w 2011 roku na polskim rynku ukaże się książka o wyprawie do Workuty
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Najsilniejsza Polka szpilek nie nosi

Marlena Wawrzyniak - piękna mistrzyni armwrestlingu
Tripskate - w Polskę na łyżwach
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!
Camino tinto - dzień 17
Kto na Camino pierwszy wpadł w trans? Zając, oczywiście. Słuchacz liści.
Camino tinto - dzień 16
Czyżby nagle zrobiło się z górki?
Pogański ślub po litewsku
Wyznawcy Perkuna, boga ognia, mają się świetnie
Srebrna Góra – niezdobyty pruski bastion
Największa górska twierdza w Europie - Srebrna Góra
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na