kajaki
forum
sklep

Zanim skończył się asfalt

Z Polski do Moskwy samochodem - to spacerek dla odpornych kierowców. Wystarczy minąć z prawej Białoruś i... stanąć na pół doby przed rosyjską granicą. A potem - po nierównych drogach, na wschód.

Zanim skończył się asfalt
Michaił, czterokrotny mistrz Rosji w rajdach offroadowych w akcji naprawczej. fot. Jacek Kiełpiński

Warto zajrzeć:

data publikacji: 2011-03-25

autor:
Radek Rzeszotek

- Wyjechać z Unii Europejskiej niełatwo - uśmiecha się rosyjski pogranicznik na przejściu w Zilupe. - Nie to co wjechać do Rosji. A wy dokąd?

Nissany patrole na ogromnych oponach wzbudzają zainteresowanie nie tylko męskiej części obsługi przejścia granicznego. Celnicy oglądają naklejki afrykańskie, celniczki pytają czy wybieramy się na ryby. Ktoś interesuje się pojemnością silników, nikt numerami nadwozia. Całe szczęście. Nasz jedyny land rover miał bowiem dwie tabliczki znamionowe - skorodowaną austriacką i nowiutką polską. Idealny powód do cofnięcia samochodu przez rosyjskiego służbistę.

Celnicy trzech ekspedycjynych pojazdów jednak zatrzymywać nie zamierzali. Puścili nas najszybciej jak mogli - po dwóch godzinach.

Rosyjskie drogi do gościnnych nie należą - zwłaszcza tuż za granicą. Dziura na dziurze. Pobocze nierówne, brak lamp przydrożnych w miasteczkach i pasiołkach. Motele też niezbyt gościnne. Dziwki, mafia i portier hotelowy żądający łapówek za byle co. Za to Moskwa...

foto
Ta turystyka... fot. Jacek Kiełpiński

Wita na obwodnica-autostrada. Ile pasów? Trudno zliczyć. Raz trzy, raz pięć. Tylko na stacjach benzynowych za paliwo płacić trzeba z góry i kasjerka skrywa się za szybą pancerną. W centrum jednak wszystko w porządku. Milicja przemionowana niedawno na policję porządku pilnuje wręcz bezczelnie - stójkowi w oczy patrzą każdemu, zwłaszcza podejrzanym obcym. A trzy pojazdy obładowane po dach wzrok przyciągają bezwiednie.

Dobrze, że najpierw musimy odwiedzić Michaiła Tolmazowa, czterokrotnego mistrza Rosji w rajdach off-roadowych, który pomógł nam zaopatrzyć land rovera w części zapasowe. Przyjął nas w swoim warsztacie w niedzielę po południu. No pożegnanie wymieniliśmy się paroma flaszkami wódki. On dał nam rodzime "luksusy" - my jemu podarowaliśmy wyśmienity gin lubuski.

A potem był już tylko Plac Czerwony. Turystyka. Ale jak nie zrobić sobie fotki pod Kremlem stojąc u jego bram?

Kilkadziesiąt godzin później zaczęły się kłopoty...

Ale o tym już następnym razem.

kategorie: znane miasta wyprawy workuta motoryzacja

Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
z tego tematu:
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Rusz z nami na Workutę!
Ekspedycja Workuta Bajdarata 2011
Zwinka wraca do Workuty
Wracamy do Workuty. Zimą 2011 roku wyruszy z Torunia wyprawa na skraj świata
Nikt nie szuka Usy na mapie
Republika Komi
Rzeka Usa wije się przez tundrę i co roku zmienia koryto....
Maszyna na tundrę
Czym poruszać się w tundrze
Jest tylko jeden dobry pojazd, aby przejechać tundrę
Nieńcy - lud Samojedów
Turyści Nieńców nie widują. Biura podróży kontaktu z nimi nie zapewnią
Workuta i jej puste pasiołki
Wymarle dzielnice, dziurawy most, porzucone kopalnie. I cmentarze, gdzie grobów nie przybywa
Workuta HD
Workuta życie codzienne
W Workucie nie ma kablówki. Jest za to dobra, rosyjska telewizja...
Łagry Workuty
Polacy w łagrach Workuty
Wiedzie tu jeden tor kolejowy. Pod każdym podkładem leży jeden zesłaniec.
Workuta wita nas
Tu wszystko sprowadza się do pogody. Albo ją potrafimy przeboleć, albo hodujemy nienawiść.
Krzywy sklepik, dobry sklepik
Gdy podróż wyzwala w człowieku homokupujensis, czas szamać suszone rybki
Sześć dych na godzinę
Podróż do Workuty
Pierwsza doba nie jest taka zła. Się pije, pije się. Puk puk, puk puk...
Minister transportu życzy smacznego
Co serwują w rosyjskich "WARSACH"? Sprawdziliśmy...
Non inclusive
Po co do Workuty
Zanim spadł śnieg, zobaczyliśmy - Workutę bez śnieżnych gaci...
podobne artykuły:
 
© zwinka.pl 2018, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na