Azymut Workuta
...cd.Zimowa wyprawa do Workuty
Jedziemy śladami byłych łagierników, między innymi mieszkającego w Toruniu Michała Tatarzyckiego, którzy stracili w łagrach Workuty po dziesięć i więcej lat życia. Zabieramy miniaturowy, ręcznie pisany modlitewnik i śpiewnik należący do dziadka prof. Marka Grzesia, uczestnika ekspedycji.
Pierwotnie mieliśmy jechać potężnymi pojazdami ekspedycyjnymi MAN-Kat 1. Niestety, sprzęt sprawdzający się na Syberii mógłby nie podołać na północnym krańcu Europy - zbyt duża pokrywa śniegu w stosunku do masy aut.
W trakcie ostatnich przygotowań doszło do kolejnej zmiany samochodów. Mieliśmy ruszyć trzema land roverami discovery, ostatecznie pojedzie jeden taki samochód w towarzystwie dwóch potężnych nissanów patroli.

Dosłownie w ostatniej chwili wycofał się dziennikarz litewskiej telewizji, który wcześniej zrealizował część materiału do wspólnego filmu przygotowywanego w trakcie wyprawy.
Dziewięcioosobowa ostatecznie ekipa została dobrana tak, by realne stać mogły się plany: realizacja dwóch filmów, zebranie materiału do wystawy i książki.
Jesteśmy przygotowani, zdeterminowani i nastawieni na miesięczną walkę w terenie, śniegu i mrozie.
czytaj więcej:
12
kategorie:
wyprawy
workuta
przyroda
historia
ekstremum
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2011-03-31 17:19
(+odpowiedz) Hej, jak idzie wyprawa? 2 tygodnie temu wrocilismy z Uralu Subpolarnego (Naradonaja na wschod od Inty). Pogoda byla calkie znosna (-20C) Jak postepy? Pozdrawia grupa Azymut Wschod (www.azymutwschod.pl)
2011-03-19 13:50
(+odpowiedz) Mam nadzieję, że dziś dojadą albo raczej doślizgają się do Workuty.
2011-03-15 23:14
(+odpowiedz) Mam nadzieję, że mimo tych kłopotów z samochodami wyprawa jednak w pełni się uda...
2011-03-14 08:48
(+odpowiedz) Jak powiadają niektórzy: 'Nadejszła wiekopomna chwiła!'
2011-03-13 22:22
(+odpowiedz) sporo tej wymiany sprzetowej jak na jeden wyjazd , co boją się
2011-03-11 12:37
(+odpowiedz) Z głową pełną zazdrości ale zdrowej, przyjacielsko spoglądam na Waszą mapę. Żałuję, że mnie tam nie ma. Niech Was prowadzą mroźne duchy ichniej Opatrzności. Szacunek
Republika Komi
Rzeka Usa wije się przez tundrę i co roku zmienia koryto....
Wymarle dzielnice, dziurawy most, porzucone kopalnie. I cmentarze, gdzie grobów nie przybywa
Workuta życie codzienne
W Workucie nie ma kablówki. Jest za to dobra, rosyjska telewizja...
Polacy w łagrach Workuty
Wiedzie tu jeden tor kolejowy. Pod każdym podkładem leży jeden zesłaniec.
Tu wszystko sprowadza się do pogody. Albo ją potrafimy przeboleć, albo hodujemy nienawiść.
Gdy podróż wyzwala w człowieku homokupujensis, czas szamać suszone rybki
Podróż do Workuty
Pierwsza doba nie jest taka zła. Się pije, pije się. Puk puk, puk puk...





















