kajaki
forum
sklep

Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy

Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Struga Łysomicka płynie przez rezerwat zaznaczony na zielono.
...cd.

Nurt jest dość żwawy, ale nie taki, żeby od razu wduszał kajak pod przeszkodę. A zasadnicza zaleta - płyniemy w monumentalnym, odwiecznym lesie. Prawie nie ma śmieci. A to jeszcze nie rezerwat. Zaczyna się dopiero za pierwszym mostkiem, wysokim i dostępnym dla kajakarza nawet przy takiej wodzie.

W samym rezerwacie... czapki z głów. Oczywiście, tylko symbolicznie, bo zanim zdjąłbym kask, okulary i dogrzebał się do czapki, to bym dawno chlupnął kozła. O ochronie tego lasu grądowego zaczęto mówić już w latach 20-tych. W 1924 wojewoda zakazał karczowania tu drzew. Zauważono występowanie roślinności, która była charakterystyczna niegdyś dla całej Pradoliny Wisły, tyle, że już wiele wieków temu podobne tereny zostały wykarczowane i przeznaczone pod pola uprawne. Bo choć graby i dęby rosną tu na glebach słabych, piaszczystych, przez wieki zdołały, dzięki opadającym corocznie liściom, stworzyć warstwę niezwykle urodzajną. Dlaczego i tu nie utworzono przed wiekami pól? Bo trudno tu dotrzeć. I to chyba najlepsza reklama tego miejsca. Oparło się systemowi, który wszystko chce przerobić na kasę.

foto
Miejsce startu na drodze z Wrzosów do Lulkowa. Przy takiej wodzie zalany jest cały przepust.

Rezerwat oficjalnie utworzono w 1956 roku, powiększono w 1981 do 37,2 hektara. Przyrodnicy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika mają w samym środku bazę badawczą, ale Struga przepływa w bezpiecznej od niej odległości. Dlatego, poza mostami, przejawów ludzkiej działalności na trasie unikamy.

Przejście pod szosą na Różankowo i Unisław - betonowe szerokie koryto, woda skacze na kamieniach, dalej większe głazy, kajak mocniej się obija, i zaraz drugi tunel pod torem kolejowym. Rozpoczyna się głęboki jar. Po drodze resztki jakiejś konstrukcji. Woda wywija zygzaka między wielkimi kawałami betonu, które, za sprawą omszenia zaczynają przypominać skały.

Nawet gdy już teren się wyrównuje, zwałki nie odpuszczają. A sama końcówka do mostku przed Chorabem, gdzie zostawiliśmy drugi samochód, wywija wśród pokrzyw. Lepiej sterować precyzyjnie, bo roślinki choć martwe i suche dają jeszcze popalić po twarzy i dłoniach.

Cała trasa ma ponad pięć kilometrów. Zajęła nam około trzech godzin. Precyzyjnie nie sprawdzaliśmy. Szczęśliwi czasu nie liczą.


czytaj więcej:

123

kategorie: wyprawy turystyka rzeki przyroda kajaki

Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~kielpa
2012-09-22 04:29
*   (+odpowiedz)
Pewnie, że zapraszamy. Dajcie tylko sygnał. Choć, oczywiście, musimy poczekać na wodę. Późna jesień, nawet cieplejsza zima, najpewniej wiosna. To naprawdę jest urocze miejsce.
fotka
~krzywda
2012-09-15 21:26
*   (+odpowiedz)
Zazdraszczam Wam. Jakbyście mieli kiedyś wolne dwa miejsca to się z żoną chętnie dołączymy. Zapraszamy też jeseinne na spływy rzeczek płynących z Wysoczyzny Elbląskiej, np. taka Kumilea: spadek na 12 km to160 metrów. Gna przez lasy i tratuje wszystko. Chcemy w tym roku chociaż ze trzy takie spłynąć...
 
zobacz też:
podobne artykuły:
KajMaK 2016
III Toruńska Kajakowa Masa Krytyczna
Pogadać z Aurorą
Niepełnosprawny i jego wózek za kręgiem arktycznym "zapolują" na zorzę...
Sezon zainaugurowany!
Otwarcie Sezonu Turystycznego w Toruniu
Struga Łysomicka - kajakiem przez Las Piwnicki
Zwinka korzysta z roztopowej wody - zimowy spływ Strugą Piwnicką
Mieni się jesień na Mieni
Pierwszy spływ zwałkowy w życiu... (rzeka Mień)
Sezon na wiślane wraki
Zwinka nie mogła tego przegapić - przy tak niskiej wodzie Wisła odsłania swe sekrety
Imprezy integracyjne na wodzie
Czasem trzeba odpłynąć.. By odzyskać motywację!
Dla każdego coś mokrego
RELAKS, PRZYGODA, ADRENALINA - agencja kajakowa ZWINKA zaprasza na spływy!
Zwałkoholizm - studium nałogu
kajakarstwo zwałkowe
Nizinna alternatywa dla kajakarstwa górskiego...
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Trzy dni gniewu Wisły
Humory Królowej poczuliśmy na własnej skórze...
Górski nurt na opłotkach Torunia
Wilcza Struga - dzika siostra toruńskiej Bachy. Relacja ze spływu.
 
© zwinka.pl 2019, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na