Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy

Zaledwie siedem kilometrów od centrum Torunia. Wsiadasz do polietylenowej wydmuszki i walczysz w prawdziwym rezerwacie, gdzie żaden kretyn od wycinki nadrzecznych drzew nie ma prawa odpalić piły.

Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Przejście pod drzewkiem. Z tyłem berta można sobie na wiele pozwalać. Nie stawia oporu.

Chcesz przeżyć taką przygodę? Kliknij:

data publikacji: 2012-04-04

autor:
Jacek Kiełpiński

To, mym zdaniem, największe dotychczasowe odkrycie naszego tegorocznego sezonu kajakowego, którego szczyt właśnie przeżywamy.

Struga Łysomicka, przecinająca rezerwat "Las Piwnicki" i lasy okolic Barbarki jest zazwyczaj niemrawym strumyczkiem. W rezerwacie ten uroczy siczek malowniczo meandruje pomiędzy trzystuletnimi dębami. Wiele omszałych drzew padło ze starości wprost w nurt. Ale, żeby tędy płynąć? Nawet w naszych szalonych, zwinkowych łbach taki pomysł dotąd się nie rodził.

Tymczasem prawdziwa jazda zaczyna się jesienią (a powtórkę będziemy mieli wiosną!). W tej chwili nie płynie tamtędy byle co, idzie duża woda praktycznie z całej gminy Łysomice. Geograficznie określa się to tak: woda z części terenu Równiny Chełmińskiej spływa w Kotlinę Toruńską, czyli teren Pradoliny Wisły. Struga Łysomicka spływa w kierunku Wisły poprzez tak zwany "obszar strefy krawędziowej Kotliny Toruńskiej". Krawędź owa ma wysokość od 5 metrów na wysokości Lulkowa, do 25 metrów na wysokości Świerczynek. (Dane z materiałów gminy Łysomice, resztę niech dopowie wyobraźnia).

foto
Spora woda, to i nasze zabawki się ujawniają.

Zaczynamy koło mostku na drodze będącej przedłużeniem toruńskiej ulicy Ugory, która przechodzi w drogę prowadzącą przez las do Lulkowa. Gdy startowaliśmy, do wypełnienia przepustu pod drogą brakowało pięciu centymetrów. Gdy byłem tam kilka dni później woda podeszła około piętnastu centymetrów wyżej i wolnej przestrzeni pod mostkiem już nie było. Brakowało około czterdziestu centymetrów, by woda przelała się przez drogę!

Pierwszą prostą przez teren wycinki warto wykorzystać do tego, by się poprawić w kajaku, rozeprzeć i dopasować kolana, sprawdzić czy fartuch dokładnie przylega. Płyniemy spokojnie, jak kanałem, ale delikatnie coraz szybciej i napięcie powoli narasta.

Zabawa zaczyna się wraz z wpłynięciem do lasu. Cytując Tomka, klasyka zwałkoholizmu: Nie ma ziewania.

I nie będzie do końca. Zwałki rozmieszczone jak Pan Bóg przykazał. Bez świrowania. Luksfer co chwilę pogwizdywał z zachwytu. Co może być za ciasnym zakrętem? Pewnie drzewko w poprzek i konkretne czochracze. Oczywiście!


czytaj więcej:

123

kategorie: wyprawy turystyka rzeki przyroda kajaki

fotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofotofoto
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Imprezy integracyjne na wodzie
Czasem trzeba odpłynąć.. By odzyskać motywację!
Dla każdego coś mokrego
RELAKS, PRZYGODA, ADRENALINA - agencja kajakowa ZWINKA zaprasza na spływy!
Zwałkoholizm - studium nałogu
kajakarstwo zwałkowe
Nizinna alternatywa dla kajakarstwa górskiego...
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Trzy dni gniewu Wisły
Humory Królowej poczuliśmy na własnej skórze...
Górski nurt na opłotkach Torunia
Wilcza Struga - dzika siostra toruńskiej Bachy. Relacja ze spływu.
Lubianka - zwinka bada dopływy Drwęcy
Ile dopływów ma rzeka Drwęca? Dokładnie 47. Dziś przedstawiamy Lubiankę!
Gardęga rulez!
Jardęga, Gardeja, Gardęga - trzy imiona królowej zwałkoholików!
Ostrza szalonego Muramasy
Niezwykła wystawa japońskiego uzbrojenia w Kamienicy pod Gwiazdą w Toruniu
Żony Arkadego Fiedlera
O przygodach Arkadego Fiedlera na Madagaskarze
Książka o Workucie
Jeszcze w 2011 roku na polskim rynku ukaże się książka o wyprawie do Workuty
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zimowa wyprawa offroadowa do Workuty
DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Richter Expedition Aconcagua 2011
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na