Przejdziem Wisłę?

Znowu woda idzie w górę. I znowu zaczynają w mediach jęczeć o "grozie powodzi".  A my się cieszymy! Wisła pokazuje swoje sztuczki. Jeszcze coś  konkretnego mamy w tym kraju!

Przejdziem Wisłę?
Wisła / Fot. Luksfer
data publikacji: 2010-09-11

autor:
Kiełpa

9 września Wisła w Toruniu dobiła do stanu alarmowego, czyli 650 centymetrów na wodowskazie. Wartość kompletnie umowna, bo przecież liczy się przepływ w metrach na sekundę. Normalnie przepływa Wisłą około 900 metrów wody w czasie sekundy, a w czasie powodzi płynie jej tym samym korytem blisko osiem razy więcej. Bo przepływ, mierzony precyzyjnie na stopniu wodnym we Włocławku, dociąga wtedy do 7000 metrów.

To absolutnie normalne zjawisko, wymyślone przez Boga i Naturę. Jednak cywilizacji nie bardzo się  podoba, wymyśliła więc pejoratywne określenie: powódź. Słowo to nie oznacza wcale wysokiej wody, tylko stan zalania czegoś przez nią, czyli straty wywołane takąż wodą.

Człowiek, jak to nieudany gatunek, gdyby tylko mógł, pozwałby rzekę do sądu. Ale nie może, więc się na nią wścieka: "rzeka to same problemy, mosty trzeba budować, najlepiej byłoby rzek zabronić!".

foto
Podejmowanie bakena z wiślanej łachy / Fot. Luksfer

Dlaczego zwinka rzeki kocha, a Wisłę w szczególności? Za życie w niej (i przy niej) tętniące, energię i... poczucie humoru. Tydzień przed alarmową wodą ruszyliśmy w rejs ze specami z Nadzoru Wodnego Toruń-Nieszawa. Chodziło o kolejną regulację szlaku żeglownego, który w tym roku, za sprawą przejścia wielkich wód, zmieniał się wielokrotnie. Około 140 znaków brzegowych i bakenów ustawiają w taki sposób, by Wisłą przepłynąć mógł nawet największy skład barek.

- Nie ma tak niskiej wody, żeby stary kapitan Wisły nie przepłynął - zapewnia Andrzej, dowodzący, czyli kierujący, motorówką inspekcyjną "Drwęca" - małym stateczkiem z doczepioną z boku barką, do której cumuje długa łódka pychówka. To pełen zestaw do pracy na wodzie. - Nawet jeżeli taki skład barek utknie na przemiałach - kontynuuje Andrzej - to wystarczy, że statek zaatakuje przeszkodę tyłem, a się przeciśnie. A jak on przejdzie, to zrobi rynnę, przez którą przeciągnie barki.


czytaj więcej:

123

kategorie: wisła rzeki powódź

fotofotofoto
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
z tego tematu:
Akcja Baken, czyli bałagan na rzece
Zwinka podejrzała, jak porządkuje się tor wodny na Wiśle.
Pychówka z żaglem
Marcin Figurski, mąż aktorki Agaty Kuleszy, pływa pychówką z żaglem po Wiśle
Tama we Włocławku i przerwany wał
Unikalne lotnicze zdjęcia tamy we Włocławku i przerwanego wału w Świniarach
Ekspedycja Wisła trwa
- Warunki na Wiśle są gorsze niż się spodziewałem - przyznaje Marek Kamiński
Zbiornik Włocławski zapycha się lodem!
Akcja lodołamania na Wiśle
Akcja lodowa na Wiśle, jakiej nie było od lat
podobne artykuły:
Imprezy integracyjne na wodzie
Czasem trzeba odpłynąć.. By odzyskać motywację!
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Trzy dni gniewu Wisły
Humory Królowej poczuliśmy na własnej skórze...
Górski nurt na opłotkach Torunia
Wilcza Struga - dzika siostra toruńskiej Bachy. Relacja ze spływu.
Lubianka - zwinka bada dopływy Drwęcy
Ile dopływów ma rzeka Drwęca? Dokładnie 47. Dziś przedstawiamy Lubiankę!
Gardęga rulez!
Jardęga, Gardeja, Gardęga - trzy imiona królowej zwałkoholików!
Wschodni kraniec Europy
Bajdarata
Ujście rzeki Bajdaraty do Morza Karskiego
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na