Proboszcz zbierał ludzkie czaszki
Proboszcz Vaclav Tomasek masowy grób odkrył po przejściu ulewy. Jego oczom ukazały się szczątki częściowo jeszcze pokryte resztkami ciał. Wkrótce przyozdobiły sufit i ściany nowej kaplicy - Czaszek.

Więcej na temat Kaplicy Czaszek w Czermnej w katalogu ciekawych miejsc.
autor: zwinka.pl
Kaplica Czaszek w Czermnej. Jak zrodził się pomysł jej budowy?
Trudno dziś określić ile ciał spoczęło w masowym grobie w Czermnej. Zrobiły one jednak na proboszczu tak ogromne wrażenie, że polecił on swojemu grabarzowi resztki oczyścić (przez wygotowanie). Sam zaś zabrał się za poszukiwania innych masowych grobów w okolicy, aby umieścić je w niedalekiej przyszłości w Kaplicy Czaszek.
Skąd pochodził masowy grób pod kościołem w Czermnej? Badacze nie mają wątpliwości, że spoczęły w nim ofiary epidemii cholery oraz wojen śląskich, które na Ziemi Kłodzkiej prowadziły ze sobą Austria i Prusy. Dla mieszkańców Kłodzka i okolic te dwa wydarzenia były prawdziwą hekatombą. W ich wyniku śmierć poniosło wówczas około 80 procent populacji zamieszkującej Kotlinę Kłodzką.
Pamięć o tych wydarzeniach i odkrycie masowego grobu pod kościołem nasunęło proboszczowi z Czermnej skojarzenie z ossuarium, czyli miejscem, gdzie przechowuje się szczątki bądź prochy zmarłego poddane kremacji. Postanowił on wznieść barokową kaplicę pomiędzy kościołem parafialnym a wolnostojącą dzwonnicą. Fundatorem nowego obiektu sakralnego (Kaplica Czaszek w Czermnej) był Leopold von Leslie, miejscowy możnowładca, dzięki któremu w 1776 roku rozpoczęto budowę.
Zbieranie szczątków po okolicy trwało ponad 20 lat. Grabarz Jan Langer odgrzebał i oczyścił do 30 tysięcy szkieletów... Część z nich trafiła na sufit i ściany kaplicy. Pozostałe umieszczono w krypcie pod kaplicą. Zdaniem dzisiejszych przewodników znajdować się tam powinno przynajmniej 20 tysięcy czaszek. Jeszcze niedawno wypełniały one kryptę po samo wejście - dziś jednak obniżyły się o prawie dwa metry.
W Kaplicy Czaszek w Czermnej znajdują się tylko dwie drewniane rzeźby aniołów. Na jednej znajduje się napis „Powstańcie z martwych", na drugim: „Pójdźcie pod sąd".
historia
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-09-07 13:56
(+odpowiedz) Określenie "zbyt wiele" nie oddaje w pełni tego co się tam wyprawia. Osobiście zrezygnowałem z odwiedzenia tej atrakcji, po jakichś 2 godzinach postoju w kolejce. Swoją drogą, ciekawe skąd w ludziach taka żądza makabry?
2010-09-07 11:13
(+odpowiedz) szkoda tylko, że do kaplicy wchodzi na "raz" zbyt wiele osób, jest tak ciasno, że ciężko ocenić całość tej kolekcji...
Odnaleziona w latach 70-tych księga wcale nie jest zapisem zdrady...
Chińsko-turecka ekipa badawcza twierdzi, że odnalazła arkę Noego. Czy aby na pewno?
Najpierw zamek w Ogrodzieńcu spalili Tatarzy. Potem Szwedzi. Na koniec roznieśli po polach chłopi
Wielka Wojna z Zakonem rozpoczęła się w Złotorii. Tu też rozegrał się jej ostatni akt.





















