Patent na przygodę pod żaglami
Grot, szot, zwrot przez sztag, skrzynka mieczowa. Na początku kursu te terminy nic jeszcze nie mówią. Ale pod koniec - to elementarz. Jak zdobywa się uprawniania do żeglowania?

autor: Dominik Kiliński
Jak zrobić patent żeglarski
Jak takie szkolenie na patent żeglarski wygląda? Bardzo przypomina to, które odbyć trzeba przed uzyskaniem prawa jazdy. Składa się z części teoretycznej i praktycznej. Szkoły żeglarstwa nie są jednak tak powszechne jak szkoły jazdy. Niełatwo je znaleźć.
Najpopularniejsze są kursy obozowe. Mogą to być obozy stacjonarne, bądź wędrowne (np. w formie rejsu po Mazurach). Trwają od dwóch do trzech tygodni, jednak dla osób mających problem z dyscypliną zazwyczaj kończą się one przedwcześnie. Poranne wstawanie i sztywny plan dnia potrafią niejednemu dać w kość. Istnieje jednak możliwość rozciągnięcia szkolenia w czasie - idealne wyjście dla leniuchów i osób pracujących.
- Kursy weekendowe trwają około półtora miesiąca - mówi Tomasz Januszewicz, właściciel Szkoły Żeglarstwa w Toruniu.- Zajęcia teoretyczne odbywają się w pizzerii na Rubinkowie I, natomiast praktyka na jeziorze Chełmżyńskim na jachtach typu MAK 707 oraz Omega.
Na kurs żeglarstwa może zapisać się każdy. Nie trzeba spełniać wygórowanych wymagań, ani posiadać specjalnych predyspozycji. Wystarczą dobre chęci.
- Dla zdecydowanej większości kursantów to pierwszy kontakt z żeglarstwem - dodaje Tomasz Januszewicz.- Zobaczyli gdzieś jacht i chcą spróbować. Niektórzy pływali wcześniej ze znajomymi lub rodzicami, a teraz chcą zacząć żeglować samodzielnie.
Po ukończeniu kursu na patent żeglarski (koszt całości to 700zł.; kursy obozowe są nawet dwukrotnie droższe) następuje egzamin, za który należy dopłacić 280zł.
Na część praktyczną składa się sterowanie jachtem na silniku i pod żaglami. Następnie trzeba wykonać kilka bardziej skomplikowanych manewrów, np. „Człowiek za burtą", czy odejście od kei (pomostu, do którego cumuje się jachty). Dla wielu osób znacznie trudniejszy wydaje się egzamin teoretyczny. Składa się na niego 6 części: przepisy, locja (wiedza o wodach i wybrzeżach, m.in. oznakowanie szlaków żeglownych), teoria żeglowania (oparta na podstawach fizyki), ratownictwo, meteorologia (m.in. przewidywanie pogody) i budowa jachtu. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują.
czytaj więcej:
12
kategorie:
turystyka
morze
bałtyk
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2012-02-18 10:56
(+odpowiedz) Patent w Toruniu można zrobić też tutaj: patent żeglarski Toruń
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!
Naszemu pokoleniu udało się zniszczyć łowiska istniejące 7 tysięcy lat
Pustynne dziś Camino, a na końcu szara, niepozorna siostrzyczka robi hokus pokus



















