Co ciekawe w Urugwaju
Mniejszy od Polski o połowę. Z dziesięciokrotnie mniejszą populacją i historią sięgającą zaledwie początków XIX wieku. Dziś za sprawą kilkunastu piłkarzy świat dowiedział się, że Urugwaj nie leży nad Pacyfikiem...

- Niepodległość Urugwajczcy wywalczyli sobie tocząc wojny z Argentyną i Brazylią
- Większość kraju pokrywają niziny
- Największą rzeką jest Urugwaj - prawie 1600 kilometów długości
- Panuje tu klimat podzwrotnikowy morski
autor: zwinka.pl
Przewodniki informują, że stopa życiowa w Urugwaju jest najwyższa spośród wszystkich państw Ameryki Południowej. Dodają ponadto, że jest to najbardziej „europejski" kraj latynoski. Nie tylko dlatego, że prawie 90 procent mieszkańców należy do rasy białej i wyznaje katolicyzm. Przede wszystkim z powodu kolonialnego klimatu miast i miasteczek, które jeszcze do dziś zdają się żyć epoką podbojów...
- Byłam dzisiaj u dentysty - pisze na swojej stronie www.mi-uruguay.com Magdalena Cadillat, Polka rozkochana w Montevideo, stolicy Urugwaju. - O tym, że jestem daleko przypomniało mi się, kiedy na powitanie podałam mu rękę, a on mnie na to cmoknął w policzek!
Na południowej półkuli pory roku są poprzestawiane. Podczas europejskiego lata, panuje tam zima (średnia temperatura wynosi wówczas około 10 stopni Celsjusza). Także nowy rok formalnie rozpoczyna się 1 stycznia, to jednak na pierwsze dwa miesiące w roku przypadają wakacje szkolne. Końcówka wakacji zbiega się z najważniejszym rozrywkowym wydarzeniem w całej Ameryce Południowej - karnawałem. Ostatnie dwa dni lutego są w Urugwaju wolne od pracy. Urugwajska La Plata zamienia się wówczas w wielką dyskotekę.
Kolejny raz od prowincji Artigas po południowe Maldonado wszyscy mieszkańcy planują wyjazd na Wielki Tydzień. To kolejne niezwykle ważne wydarzenie w życiu Urugwaju. Jak się jednak okazuje nie z powodu duchowości, a kolejnego długiego weekendu.
Podczas ostatnich mistrzostw świata w piłce nożnej okazało się, że drużyna narodowa Urugwaju zagrała najlepiej spośród wszystkich państw latynoskich, w ojczyźnie Diego Forlana zapanowało istne szaleństwo. Pasacalles, czyli przyczepiane do drzew i latarni bandery (w Polsce stosowane wyłącznie jako nośniki reklamowe) zapełniły się wyznaniami miłości - do piłkarzy. Na ulicach Montevideo, gdzie Diego Forlan rozpoczynał karierę piłkarską, doliczono się kilku tysięcy pasacalles na jego cześć.
czytaj więcej:
12
kategorie:
znane miasta
podróże
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-07-10 00:27
radecki (+odpowiedz) Ale mam wiosłować przez Atlantyk? Jak my tam dopłyniemy? 40 na dzień to będzie... Hmmm jakieś....
2010-07-09 20:43
(+odpowiedz) Ty, Radecki, to może zamiast na Drwęcę bujniemy się jednak na rzekę Urugwaj
Tu mędrcy popadają w szaleństwo, a szaleńcy stają się jeszcze bardziej szaleni...






















