kajaki
forum
sklep

Góra Krzyży - ważny pagórek

Nazywają ją fenomenem kulturowym Europy. Choć naśladować tę ideę próbuje się w wielu miejscach świata, także w Polsce, nigdzie nie stawiano masowo symboli katolicyzmu z taką determinacją i na taką skalę.

Góra Krzyży - ważny pagórek
Oto i cała Góra Krzyży. Ale nie w wysokości siła.
data publikacji: 2010-07-07

autor:
zwinka.pl

Do Góry Krzyży koło Szawli na Żmudzi ciągną pielgrzymki. Dla ludzi bardzo religijnych jest to miejsce święte. Są tacy, którzy własnoręcznie, według własnego wzoru, wykonują swój krzyż i wiozą go przez całą Europę, by wbić właśnie tu. Dla turystów zwiedzających Litwę, Góra Krzyży to po prostu ciekawe miejsce, które warto zobaczyć. Choćby dlatego, że trudno wyobrazić sobie, jak wygląda (według różnych ocen, bo nikt dokładnie tego nie policzył) od 300 tysięcy do miliona krzyży w jednym miejscu.

Spory parking, stoiska z dewocjonaliami, sprytne przejście podziemne pod szosą i alejka biegnąca wprost w kierunku Góry. Okazuje się, że to zwykły pagóreczek. Ma podobno dziesięć metrów wysokości, ale nam nie chce się w to wierzyć. Bez wątpienia wzniesienie jest niższe, niż się wydaje na wielu fotografiach.

foto
Z Góry Krzyży widok na okoliczne pola. Tu w 1993 nasz papież odprawił mszę dla stu tysięcy wiernych.

Za to krzyży, faktycznie, las. Drewniane, metalowe, plastikowe nawet. Na tych stojących wiszą mniejsze, na nich już zupełnie malutkie, a na nich jak girlandy zwisają różańce.

Historia tego miejsca sięga przynajmniej roku 1430, gdy na szczycie wzniesienia miała stanąć kapliczka upamiętniająca chrzest Żmudzi. Pamiętajmy, że Litwa to kraj, który jako ostatni w Europie przyjął chrześcijaństwo. Nawet długo po tym fakcie obrzędy pogańskie odprawiano z powodzeniem. Krivis, czyli arcykapłan pogańskiej religii romuva, Jonas Trinkūnas, zapewnia, że obecna Góra Krzyży to święte miejsce pogan. Za święte po pierwsze uchodzić miało źródełko, które z niej tryskało.

Co się z nim stało? Jest jedną z ofiar walki władz komunistycznych z niebezpiecznym dla ateistycznego państwa zwyczajem stawiania w tym miejscu krzyży. Pierwsze miały pojawić się po powstaniu listopadowym. Podobno w ten sposób upamiętniano ofiary zrywu.


czytaj więcej:

12

kategorie: Litwa kultura historia

fotofotofotofotofotofoto
Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
z tego tematu:
Pogański ślub po litewsku
Wyznawcy Perkuna, boga ognia, mają się świetnie
Karaimi - synowie Witolda
Rozrzuceni są po całym świecie. W Trokach na Litwie Karaimi żyją jak pączki w maśle
Park Grutas - rezerwat rewolucji
Stoją tu Leniny z całej Litwy. Lenin z Wilna, Lenin z Kowna, Lenin z Kłajpedy...
Pałac Władców – Wawel w Wilnie
Kordegardy i antykamery Pałacu Wielkich Książąt Litewskich pachną nowością. I czymś jeszcze.
Tarzan nad Niemnem
Park Przygody w Druskiennikach
Pół kilometrowy lot na linie nad Niemnem z każdego wyzwala okrzyk człowieka pierwotnego
Zwinka w areszcie KGB
Areszt KGB, Wilno
Klucząc po litewskich szlakach trudno nie trafić do radzieckiego kryminału
Wodny szał, czyli aquapark w Druskiennikach
Aquapark Druskienniki
Największy i serwujący najsilniejsze doznania aquapark w tej części Europy
Zwinka rusza na Litwę
Kraj tak bliski geograficznie i historycznie, a jednak mało znany
podobne artykuły:
Ostrza szalonego Muramasy
Niezwykła wystawa japońskiego uzbrojenia w Kamienicy pod Gwiazdą w Toruniu
Żony Arkadego Fiedlera
O przygodach Arkadego Fiedlera na Madagaskarze
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Camino tinto - dzień 17
Kto na Camino pierwszy wpadł w trans? Zając, oczywiście. Słuchacz liści.
 
© zwinka.pl 2018, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na