Żabi deszcz
- Strasznie się wystraszyłam, kiedy w mój parasol zaczęły bębnić żaby - wspomina mieszkanka węgierskiej miejscowości Rakoczifalva, gdzie kilka dni temu spadł żabi deszcz.
autor: zwinka.pl
Rakoczifalva leży 100 km na wschód od Budapesztu. Niezwykłe zjawisko meteorologiczno-zoologiczne zanotowano tam w miniony piątek. O zdarzeniu poinformowały lokalne media oraz popularny węgierski portal internetowy index.hu. Według świadków małe żabki w dużych ilościach przez kilka minut spadały z nieba podczas gwałtownej ulewy.
Nie jest to, bynajmniej, pierwszy żabi deszcz w historii. Zjawisko masowego spadania żab z nieba, zwykle podczas ulewnego deszczu, odnotowywano już wcześniej w różnych częściach świata.
Sceptycy uważają, że żabi deszcz to wynik złudzenia. Gwałtowne ulewy mają wywabiać żaby z ich kryjówek. W słotnej aurze skaczące stadko żab może sprawiać wrażenie, jakby zwierzęta faktycznie opadły wraz z deszczem. Świadkowie tych niezwykłych zdarzeń nie mają jednak żadnych wątpliwości - żaby spadały z nieba.
Poza stosunkowo najczęściej odnotowywanymi deszczami żab, zdarzały się także deszcze jaszczurek, węży, salamander, pasikoników, dżdżownic czy meduz. 28 maja 1984 r. Ron Langton z East Ham w Londynie po ulewnym deszczu odkrył na dachu swojego domu kilkadziesiąt niewielkich fląder. Deszcze ryb w tym samym czasie spadł także w pobliskim Canning Town.
czytaj więcej:
12
kategorie:
przyroda
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-06-26 13:06
(+odpowiedz) U mnie też jedna spadła z nieba. Siedzi pod krzakiem i nic nie gada. Może to żaba węgierka?
Od Alaski po Florydę, od Kalifornii po Karolinę Południową...
Potężne kraby suną po dnie Oceanu Arktycznego pożerając wszystko na swej drodze




















