Kuglarski cyrk
Nie znajdziecie tu lwa ani słonia. W cyrkowej wiosce pod dachem niebieskiego namiotu Festiwalu Kuglarskiego Altergrawitacja w Toruniu, króluje chodzenie po linie, żonglerka i akrobatyka.
autor: Iwona Muszytowska-Rzeszotek
Festiwal Altergrawitacja - reportaż z imprezy
Zręczność opanowali do perfekcji, doskonale panują nad swoim ciałem, mają świetne poczucie rytmu a żonglować mogą na stojąco, siedząco i w czasie parady. Uczestnicy VI Międzynarodowego Festiwalu Kuglarskiego Altergrawitacja w Toruniu przyjeżdżają z całego świata - z Niemiec, Francji, Brukseli, Szwecji, Włoch, Hiszpanii i Polski.
Niewątpliwie gwiazdami imprezy są cyrkowcy z Wenezueli i Argentyny. Żonglują każdą częścią ciała, tańczą, wyśpiewują egzotyczne rytmy i cały czas się uśmiechają. Nic dziwnego, że na prowadzone przez nich warsztaty wszyscy bardzo chętnie się zapisują.
- Chcemy pokazać to, co już potrafimy, ale zależy nam na podnoszeniu swoich umiejętności - mówi Ania jedna z uczestniczek Altergrawitacji. - Sztuka cyrkowa to tak naprawdę intensywny trening, osiąganie perfekcji, ale też poszukiwanie nowych technik. Zajmuję się teatrem ognia, akrobatyką, żonglerką, pantomimą, puszczaniem baniek mydlanych, skręcaniem balonów. Teraz chciałabym spróbować akrobatyki na szarfie, wznieść się trochę wyżej - wyznaje Ania.
czytaj więcej:
123
kategorie:
kultura
cyrk Pustynne dziś Camino, a na końcu szara, niepozorna siostrzyczka robi hokus pokus
Nikomu nie udało się ich policzyć. Jedni mówią o 300 tysiącach, inni o milionie.
Odnaleziona w latach 70-tych księga wcale nie jest zapisem zdrady...
Camino de Santiago
Burgos. Wreszcie duże miasto. Śmierdzi, ale ma swoje zalety.
Ilu pielgrzymów widziały przewracające się dziś domy, których gruz spada na szlak?



























