NoRowerGia 2010 - destylator czasu!
Już 15 lipca Krzysztof Polak rusza na samotną rowerową wyprawę przez magiczne góry Skandynawii, legendarną Drabinę Trolli, Lofoty, archipelag wysp arktycznych, Laponię, aż po kraniec świata - Nordkapp!

ZWINKA.PL objęła patronat medialny nad projektem NoRowerGia 2010. O postępach polskiego rowerzysty będziemy informować na bieżąco.
Warto zajrzeć na blog Krzysztofa Polaka:
- www.norowergia.pl
autor: zwinka.pl
- Projekt Norowergia 2010 to moja kolejna samotna wyprawa rowerowa - zapowiada Krzysztof. - To dwa tysiące kilometrów do pokonania, tyle samo poznanych ludzi, spotkanych reniferów i maskonurów, przygód i relacji, bo cała wyprawa będzie na bieżąco opisywana na moim blogu.
Głównym celem wyprawy NoRowerGia 2010 jest propagowanie kreatywnego wypoczynku, jako alternatywy dla turystycznego fast foodu. Wyprawa ma także cel charytatywny.
- Za każdy przejechany przeze mnie norweski kilometr, sponsor wyprawy przekaże środki finansowe na rzecz Fundacji Radia ZET, które zbiera na wakacje dla dzieci z rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych - zapewnia podróżnik.
Projekt NoRowerGia 2010 to ponad dwa tysiące kilometrów zmagań z przyrodą, sprzętem i samym sobą.
- Pokonam prawdopodobnie najatrakcyjniejsze szlaki rowerowe na Ziemi - Krzysztof już nie może się doczekać startu. - Dlaczego jadę sam? Samotność to fenomenalny destylator czasu.
To już druga wielka rowerowa podróż Krzysztofa przez Norwegię. Za pierwszym razem również podróżował samotnie.
- Ta pierwsza samotność była wynikiem przypadku - wspomina - ale w pewien sposób się na nią zdecydowałem. I polubiłem. Czyjeś towarzystwo obrałoby wyprawę z tych głębszych emocji. Jestem pewien, że niejednokrotnie wyprę się tych słów, gdy nocować przyjdzie gdzieś wysoko w górach, a wiatr znów będzie zrywał tropik...
wyprawy
rowery
podróże
nordkapp DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...



















