Nikt nie szuka Usy na mapie
O tej rzece prawie nikt nie słyszał. Dlatego, że nie ma przy jej brzegu ani jednego pola namiotowego? Nie. Jej brzegi to jedno wielkie pole namiotowe. Ale kto chciałby się rozbić nad Usą?

- Rzeki północnej części Republiki Komi klasyfikowane są jako rzeki górskie. Woda z Uralu uspokaja się dopiero w nurach Peczory, przy brzegach której rozpoczęło się pierwsze osadnictwo w tej części Rosji
- Usa ma 565 kilometrów długości. Powstaje z połączenia Małej i Wielkiej Usy.
- Na Usie żegluje sie na długości około 300 kilometrów. W jej dorzeczu znajdują sie bogate złoża węgla kamiennego i ropy naftowej
autor: Radek Rzeszotek
Republika Komi
Wypożyczalnia kajaków? Toaleta? Sklep ze sprzętem turystycznym? Albo przewodnik do wynajęcia? W Republice Komi, na północnym Uralu, żadnej z tych wygód nie uświadczysz. Tu tylko nieliczni szczęściarze mają okazję dostrzec z daleka nomadów tundry - Nieńców. Przepędzają czasem stada swoich reniferów nad brzeg Usy.
- Nad Usę biegnie tylko jedna droga - uśmiecha się Wasilij, kierowca taksówki marki „żiguli", która pokonuje przeszkody godne auta terenowego. - Na całej długości tej rzeki tylko jedna droga, mówię wam! Musicie tam pojechać, u nas w Workucie wszyscy jeżdżą nad Usę.
Taksówkarze w Republice Komi nie mają łatwego życia. Po Workucie można poruszać się pieszo albo busem, których kursuje tu bardzo wiele. Nad Usę jednak żaden nie jeździ, nawet w sezonie, czyli podczas dnia polarnego...
Droga nad rzekę wiedzie w pobliżu ośrodka badań kosmicznych. Mieszkańcy Workuty nie raz widzieli spadające w tundrę elementy rakiet do wynoszenia satelitów na orbitę. Formalnie jednak nikt nie ogłasza, że Republika Komi posiada bazę do badań kosmicznych - zbudowaną w pobliżu dawnego łagru. Widać ją z drogi - położoną w głębi tundry.
Wzdłuż szlaku nad Osę - ułożony rurociąg, nierówny, wydaje się nieszczelny. Pompowana jest nim woda z ujęcia na Usie - do Workuty. Woda w rzece płynącej przez miasto nie nadaje się do spożycia. Po drodze mijają nas samochody na wielkich kołach - przystosowane do jeżdżenia po tundrze.
czytaj więcej:
12
kategorie:
workuta Wymarle dzielnice, dziurawy most, porzucone kopalnie. I cmentarze, gdzie grobów nie przybywa
Workuta życie codzienne
W Workucie nie ma kablówki. Jest za to dobra, rosyjska telewizja...
Polacy w łagrach Workuty
Wiedzie tu jeden tor kolejowy. Pod każdym podkładem leży jeden zesłaniec.
Tu wszystko sprowadza się do pogody. Albo ją potrafimy przeboleć, albo hodujemy nienawiść.
Gdy podróż wyzwala w człowieku homokupujensis, czas szamać suszone rybki
Podróż do Workuty
Pierwsza doba nie jest taka zła. Się pije, pije się. Puk puk, puk puk...























