kajaki
forum
sklep

Złotoria wygrala z powodzią

Złotoria powódź 2010 - relacja
Złotoria powódź 2010
...cd.

Złotoria powódź 2010 - relacja

- Podnosi się, tato... I to wyraźnie - komunikuje ojcu nastoletni Konstanty, który choć młody, to sylwetkę ma atlety.

- Musi... - konstatuje jego ojciec, ważna persona.

Woda tego dnia przyrasta 10 centymetrów na godzinę. Łąki powoli znikają pod wodą, by wreszcie późnym wieczorem utonąć całkowicie. Woda zbliża się do drogi na Osiek i Obrowo. Szosa ta położona jest na naturalnym wzniesieniu. Jej przelanie oznaczać będzie, że stan wody w Wiśle wynosi więcej niż 9 metrów... Spośród tych, którzy przychodzą nad brzeg rozlewiska, wielu jest takich, którzy pamiętają powódź z 1979, gdy stan wody wynosił około 8,5 metra.

- Nie przeleje, chłopy, spokojnie... - Przemysław Skonieczny nadal jest spokojny. Uśmiecha się, jakby w jego żyłach miast krwi płynęła Wisła.

Niedziela 23 maja 2010. Ranek.

Telewizja alarmuje. Trąbi i straszy. Pokazuje domy zalane po dach, potopione zwierzęta, ludzi zapłakanych. W kościele w Złotorii modły niesione są o niską wodę... Niską? Niskiej nie będzie. Idzie fala. Większa, niż ta w 1979.

foto
Złotoria powódź 2010. Tu w 1935 chlupała woda

Stan w Wiśle nadal rośnie. Z każdą chwilą ogrom Wisły wydaje się coraz potężniejszy. Złotorię obiega wieść, że najniżej położony dom - zalany.

- O kurwa, strażacy przecież zawsze jakoś dawali radę... - słychać na przystanku przy kościele ze strony gromadki brzuchatych.

Na drogę do Osieka podjeżdżają jedna za drugą wywrotki z piaskiem. Rafał Winowski, miejscowy przedsiębiorca i operator koparki od pracuje na pełnych obrotach. Z domów wychodzą ludzie. Nikt nie ogląda się na sąsiada. Każdy robi, ile może. Napełniają się worki z piaskiem. Powstaje wał - w miejscu, gdzie dotąd wału nie było ani razu. Idzie nowe, Złotoria XXI wieku broni się przed powodzią.

- Chodziłem od ulicy do ulicy położonych na bezpiecznych terenach naszego sołectwa - mówi sołtys Złotorii. - Rzucałem tylko hasła: ludzie, trzeba działać. Idzie powódź, nie możemy czekać. W sumie skrzyknęło się kilkaset osób.

Gdy wał z worków z piaskiem nabrał już odpowiedniego kształtu, zjawił się wójt gminy Lubicz. W sumie nawet nie przeszkadzał... Wydał polecenie służbowe: Złotorię obronić.


czytaj więcej:

123

kategorie: wisła powódź

Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~iwonus
2010-07-27 10:10
*   (+odpowiedz)
Worków zabrakło w całej Polsce, ściągali je z innych miast. W Kaszczorku i na Rudaku też pakowali do co z tymi, którzy brali worki ze straży w ilościach po kilkadziesiąt sztuk, a wcale nie mieszkali na terenie zagrożonym? Brali tak " na wszelki wypadek". Potem przy wydawaniu trzeba było już podać ulicę na której się mieszka.
fotka
~gosccc
2010-07-26 22:08
*   (+odpowiedz)
taki kur#$ sołtys co latał, a jak wójt przyjechał to pi#%^@^$#@! worków załatwić nie umiał! Wielki mi ktoś! pojawił sie na 10 minut....
fotka
~JohnDillinger
2010-05-25 00:43
*   (+odpowiedz)
Wiedzą oj wiedzą, powiedzieć można że wał wytrzymał. obeszło się, z kilkoma wyjątkami, sucho i niech tak zostanie. A takiej mobilizacji to na prawdę, pozazdrościć.
fotka
~maniaq
2010-05-24 22:22
*   (+odpowiedz)
byłem, widziałem, w Złotorii wiedzą jak kłaść wały
 
zobacz też:
podobne artykuły:
KajMaK 2016
III Toruńska Kajakowa Masa Krytyczna
Sezon na wiślane wraki
Zwinka nie mogła tego przegapić - przy tak niskiej wodzie Wisła odsłania swe sekrety
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Trzy dni gniewu Wisły
Humory Królowej poczuliśmy na własnej skórze...
Górski nurt na opłotkach Torunia
Wilcza Struga - dzika siostra toruńskiej Bachy. Relacja ze spływu.
Akcja Baken, czyli bałagan na rzece
Zwinka podejrzała, jak porządkuje się tor wodny na Wiśle.
Przejdziem Wisłę?
Za co zwinka kocha Królową Wisłę?
Wyspa Ptaków - na jedną noc
Dla ekologów wyspa ptaków koło Bobrownik to skarb natury.
Pychówka z żaglem
Marcin Figurski, mąż aktorki Agaty Kuleszy, pływa pychówką z żaglem po Wiśle
Test kajaka point 65
Portal zwinka.pl testuje kajak point 65 - szwedzki "morszczak" dobry też na niziny
Szlak bursztynowy - początek
Doceńmy bursztyn, coś naprawdę w nim jest
Mapa ukrytych skarbów
Zagadki są wszędzie, warto zostać poszukiwaczem
Dać wybrzmieć emocjom
Psychologiczna pomoc powodzianom
Jak powinna wyglądać pomoc psychologiczna powodzianom?
 
© zwinka.pl 2018, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na