Pogański ślub po litewsku
Zbierają się wokół ołtarza ognia. Ceremonii przewodniczy krivis - arcykapłan pogańskiej religii Romuva, która na Litwie staje bardzo popularna. Wzywają Perkuna, boga ognia, by dał im siłę na wspólne życie.

Romuva - religia Bałtów jest członkiem Światowego Kongresu Religii Etnicznych i najbardziej wyrazistym obecnie przejawem odradzania się wierzeń pierwotnych. Dzięki niej Litwa, która jako ostatnia w Europie została ochrzczona, jest dziś europejskim centrum pogańskim.
autor: zwinka.pl
To nie ciekawostka etnograficzna, to pierwotna religia, która wchodzi na salony. Na Litwie wszyscy znają Jonasa Trinkūnasa, arcykapłana Romuvy, religii Bałtów. Od ponad czterdziestu lat praktykuje on i przywraca krok po krok system pradawnych wierzeń tajemniczej Litwy. Zwinka uczestniczyła w jednym z ważniejszych obrzędów Romuvy - tradycyjnej uroczystości zaślubin.
Ceremonia odbyła się w miejscu owianym legendami, a zarazem naprawdę malowniczym. Na skraju parku w dawnych Werkach, w obecnej dzielnicy Wilna Verkiai, na wysokim zboczu nad Wilią, na początku lat 90. wyznawcy bałtyckiej religii postawili ołtarz. Konstrukcja może nie jest zbyt efektowna, bo przypomina kamienny kopiec ścięty z góry, ale znaczenie ma ogromne.
- W tym miejscu przed wiekami stała świątynia ognia, którą opiekował się mędrzec Lizdejko. To on wyjaśnił Giedyminowi słynny sen o żelaznym wilku, który był zapowiedzią powstania poniżej wielkiego miasta, Wilna - Jonas Trinkūnas, noszący najbardziej w Romuvie zaszczytny tytuł krivisa, młodej parze wyjaśnia precyzyjnie, gdzie przyszło jej ślubować. Goście weselni formują krąg, który ma koncentrować energię. Z rąk do rąk przechodzi kolorowa szarfa, którą krivis zwiąże dłonie małżonków. Na ich głowy sypią się nasiona pszenicy, do ognia wrzucana jest sól, a wszystkiemu towarzyszy muzyka grana na gęślach, dudach i bębnie.
Najistotniejsze są pieśni, traktowane w Romuvie jak mantry. Wszystkie są modlitwami do poszczególnych bogów i bogiń. Na koniec krivis rozpoczyna pieśń, która ma tu znaczenie zasadnicze. Hymn do Perkuna, boga ognia, to prawdziwy przebój. W ubiegłym roku uświetnił obchody ważnego na Litwie Święta Pieśni. Krótko mówiąc, najwyższy kapłan pogańskiej religii wszedł na szczyt schodów ogromnego amfiteatru i z towarzyszeniem licznych chórów zaśpiewał na chwałę Perkuna, aż się ziemia zatrzęsła.
czytaj więcej:
12
kategorie:
wyprawy
Litwa
historia
bałtyk
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2011-05-18 14:21
(+odpowiedz) oby w Polsce ludzie także w tak licznej masie decydowali się na śluby pogańskie
Nikomu nie udało się ich policzyć. Jedni mówią o 300 tysiącach, inni o milionie.
Rozrzuceni są po całym świecie. W Trokach na Litwie Karaimi żyją jak pączki w maśle
Stoją tu Leniny z całej Litwy. Lenin z Wilna, Lenin z Kowna, Lenin z Kłajpedy...
Kordegardy i antykamery Pałacu Wielkich Książąt Litewskich pachną nowością. I czymś jeszcze.
Park Przygody w Druskiennikach
Pół kilometrowy lot na linie nad Niemnem z każdego wyzwala okrzyk człowieka pierwotnego
Areszt KGB, Wilno
Klucząc po litewskich szlakach trudno nie trafić do radzieckiego kryminału
Aquapark Druskienniki
Największy i serwujący najsilniejsze doznania aquapark w tej części Europy
DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...



















