Złotoria walczy duchem flisaków
Złotoria tonie na oczach gapiów. Z Torunia przyjeżdżają wycieczki, żeby obserwować Wisłę zalewającą tę starą, flisaczą osadę. Zmęczeni całonocną walką z żywiołem strażacy toczą bój o szkołę i centrum wsi.

Powódź 2010 według starszych mieszkańców Złotorii jest jedną z największych w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Wiadomo już, że poziom wody będzie wyższy, niż w 1979 roku. Mieszkańcy obawiają się jednak fali takiej, jaka zalała ich wieś w 1962 roku, kiedy to w centrum osady pływały łodzie, a tuż pod deskami zabytkowego mostu na Drwęcy chlupała woda...
Zobacz też: powódź w Toruniu na fotoblogu mini
autor: Iwona Muszytowska-Rzeszotek, Radek Rzeszotek
Powódź w Złotorii 2010 - reportaż
Powodziowi turyści zaczynają być zmorą walczących z żywiołem. Spacerki i wycieczki rowerowe jeszcze tak nie irytują... Najgorsze są kolumny samochodów z Torunia blokujące niepotrzebnie jedyną ulicę w Złotorii. Strażakom puszczają nerwy, nie mogą przejechać z workami i sprzętem, bo powodziowi turyści parkują byle gdzie. Byle tylko pogapić się na wielką wodę...
Najgorzej sytuacja wygląda na ulicy Pomorskiej. Powstał tu mini parking, z którego kierowcy są dosłownie przeganiani. Strażacy i mieszkańcy budują wał z worków z piaskiem, aby uratować budynek szkoły, oraz usypują zaporę na szosie prowadzącej w kierunku Silna i Osieka.
Jeden z kierowców zawraca zrozpaczony, jechał pomóc rodzinie. Wbrew temu co mówi telewizja, do niektórych gospodarstw już teraz, około godz. 14 nie można dostać się suchą nogą.
- Woda podeszła mi pod studnię, czyli jest na poziomie z 1979 roku - mówi Arkadiusz Balewski, mieszkaniec Silna w pobliżu Złotorii. - Musiałem wejść do studni, żeby wymontować pompę wody. Siedziałem po szyję w lodowatej wodzie. Skostniałem... Jest źle. Bardzo źle. Zatoniemy?
Mieszkańcy Złotorii denerwują się patrząc na budowę wału, przez który zapewne i tak przeleje się fala kulminacyjna, która ma dotrzeć do Złotorii około 3 nad ranem.
- Przejdzie, wiemy, ale może straty będą mniejsze - wyjaśniają strażacy ze złotoryjskiej OSP, którzy ani na chwilę nie przerywali pracy. - Bezczynnie też nie ma co stać.
czytaj więcej:
12
kategorie:
wisła
powódź
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-05-24 15:49
(+odpowiedz) Oczywiście!!! Literówka. Poprawione już. Dzięki za zwrócenie uwagi
2010-05-24 01:05
(+odpowiedz) czy coś wiadomo co się dzieje teraz w Złotorii? np. w okolicach szkoły i dalej, piaskowa, nowa?
Portal zwinka.pl testuje kajak point 65 - szwedzki "morszczak" dobry też na niziny
Psychologiczna pomoc powodzianom
Jak powinna wyglądać pomoc psychologiczna powodzianom?
Unikalne lotnicze zdjęcia tamy we Włocławku i przerwanego wału w Świniarach
Złotoria powódź 2010 - relacja
Relacja z walki mieszkańców podtoruńskiej wsi z powodzią 2010























