kajaki
forum
sklep

Małpa nie pokrzyżowała mi planów

Malezja to takie azjatyckie Niemcy. Wszystko zrobione jak pod sznurek. Tylko autobusy się spóźniają - nawet dwa dni. Za to gdy samotną kobietę pogryzie małpa... No właśnie. Co wtedy?

Druga część wywiadu z pisarką i podróżniczką Marzeną Filipczak
Fot. Marzena Filipczak. Zatłoczona Kalkuta

Marzena Filipczak jest dziennikarką i redaktorką. Zanim w 2008 roku wyjechała do Azji, przez 13 lat pracowała w Gazecie Wyborczej i Metrze - w tym drugim tytule także jako redaktor naczelna. W chwilach pomiędzy łamaniem gazety i ustawianiem makiety przejechała na własną rękę niemal całą Europę.

„Jadę sobie. Azja. Poradnik dla podróżujących kobiet" opowiada o ludziach spotkanych po drodze, drewnianych autobusach, którymi jeździła, przydrożnych knajpach, w których jadała, małpach, które ją pogryzły i szpitalach, które ją potem leczyły. To także zbiór niezwykle cennych porad praktycznych od pierwszego do ostatniego dnia podróży.

Pierwsza część wywiadu z Marzeną Filipczak - czytaj tutaj

data publikacji: 2010-05-25

autor:
Iwona Muszytowska-Rzeszotek

Druga część wywiadu z pisarką i podróżniczką Marzeną Filipczak

Druga część wywiadu z Marzeną Filipczak, autorką książki „Jadę sobie. Azja. Przewodnik dla podróżujących kobiet" - specjalnie dla zwinka.pl

Które miejsce w Azji cię rozczarowało?

Może trochę Malezja. Okazała się inna niż oczekiwałam. To jest kraj, który ja bym nazywała „azjatyckimi Niemcami". Bardzo dopracowany, pełen nowoczesnych biurowców, szklanych domów, liczne linie metra. Co prawda nie brakuje egzotyki, ale i tak wszystko wygląda jak w Europie. Myślę jednak, że jak ktoś chce jechać do Azji pierwszy raz, to jest to nie głupi kierunek. Podróżuje się tu dosyć łatwo. Po tej podróży przekonałam się o tym, że nie można się nastawić. Jadąc do Tajlandii, byłam z kolei przekonana, że będzie tam nudno. A mile się rozczarowałam. Tajlandia jest turystyczna głównie na południu. A cała centralna część jest zupełnie inna, niezwykle ciekawa, egzotyczna, pełna niespodzianek, łatwa do podróżowania.

Co to znaczy, że jest łatwa do podróżowania? Autobusy się nie spóźniają?

Tak dobrze to nie jest. Autobusy spóźniają się wszędzie. Ale mają lepszy standard, jest sprawniejsza infrastruktura turystyczna, jest pełno małych tanich hotelików, łatwo wynająć przewodnika, porozumieć się. Dużo osób tu podróżuje, wiec można znaleźć towarzystwo jak nam się znudzi. Wspólnie wynająć pokój, rikszę i podzielić koszty na dwie osoby.

 

foto
Fot. Marzena Filipczak. Odpoczynek w Ibrachim Rouza w Bidżapurze

W czasie swojej wędrówki nie zależnie od tego gdzie byłaś, odwiedzałaś różne miejsca: zatłoczone targi, urocze kafejki, piękne świątynie, egzotyczne plaże, pokonywałaś bajeczne szlaki górskie. Gdzie czułaś się najlepiej?

Może powiem tak, niegdzie nie czułam się niebezpiecznie. Wiele osób mnie o to pyta. Zdarzyły mi się drobne incydenty. Raz zostałam okradziona, raz musiałam uciekać z hotelu bo właściciel zachowywał się agresywnie. Ale takie rzeczy zdarzają się wszędzie. Każde miejsce ma swoją aurę, dla mnie nową i niesamowitą. W każdym momencie takiej podróży fascynuje cię coś innego.

W autobusie poderwać się też nie dałaś. Często zdarzało się takie zainteresowanie?

Jest to rzeczywiście uciążliwe. Zwłaszcza na terenach hinduistycznych, co wynika z innej kultury. Dla nich seks przedmałżeński, to temat tabu. Z drugiej strony docierają do nich filmy hollywoodzkie. Hindusi oglądając takie filmy, są przekonani, że taka biała kobieta myśli tylko o jednym. Zwłaszcza w turystycznych krajach na północy, chodziły za mną grupy nastolatków tylko po to, aby dotknąć mojej białej skóry i uciec. To nie jest niebezpieczne, ale bardzo irytujące. Jak jedna osoba, chce to zrobić, to nie masz nic przeciwko temu, ale jak próbuje cię dotknąć dwadzieścia osób dziennie, to zaczynasz mieć serdecznie dość. Ale trzeba zachować kamienną twarz. Iść swoją drogą i nie denerwować się.

 


czytaj więcej:

123

kategorie: wywiady wyprawy turystyka podróże Azja

Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Pogadać z Aurorą
Niepełnosprawny i jego wózek za kręgiem arktycznym "zapolują" na zorzę...
Sezon zainaugurowany!
Otwarcie Sezonu Turystycznego w Toruniu
Struga Łysomicka - kajakiem przez Las Piwnicki
Zwinka korzysta z roztopowej wody - zimowy spływ Strugą Piwnicką
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Ostrza szalonego Muramasy
Niezwykła wystawa japońskiego uzbrojenia w Kamienicy pod Gwiazdą w Toruniu
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zimowa wyprawa offroadowa do Workuty
DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Richter Expedition Aconcagua 2011
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
Toruń - Workuta - Bajdarata
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
 
© zwinka.pl 2019, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na