Maszyna na tundrę
Gdy puszczają mrozy, tundra przemienia się w falującą pod stopami gąbkę. Zapada się w nią każdy ciężki pojazd. Rosjanie z dalekiej Północy sami więc składają maszyny zdolne poruszać się poza drogami

- większość zwierząt żyjących w tundrze ma szerokie stopy, przystosowane do miękkiego, gąbczastego gruntu, oraz poruszania sie po śniegu
- w rosjskiej częsci europejskiej tundry jest niewiele dróg asfaltowe połączenia kończą się kilkaset kilometrów przed kołem podbiegunowym
- z wyjątkiem niedźwiedzi polarnych, pieśców i reniferów w zimę w tundrze żyją w zasadzie tylko lemingi - drążące tunele pomiędzy śniegiem a ziemią
- najczęściej stosowanym w tundrze pojazdem jest ciągnik gąsienicowy
autor: Radek Rzeszotek
Czym poruszać się w tundrze
Im dalej na północ, tym płytsza jest warstwa rozmarzającego latem gruntu. Deszczówka i rozmarznięty śnieg wsiąkają w podłoże jedynie do warstwy wiecznej zmarzliny. Z tej prostej przyczyny tysiące kilometrów kwadratowych tundry przypomina bagna - niedostępne dla człowieka.
- Quady? W tundrę? Jakie tam quady... - uśmiechają się domorośli konstruktorzy trójkołowych pojazdów na baloniastych kołach z okolic północnego Uralu. - To wasze zachodnie zabawki. U nas do niczego się by nie przydały, co najwyżej dla dzieci, do pojeżdżenia po twardej drodze.
W okolicach Workuty, najdalej na północny wschód położonego miasta Europy, nie ma jednak zbyt wiele twardych dróg. Biegnącą wokół miasta obwodnicę zbudowano na utwardzonym podłożu o szerokości kilku metrów. Wystarczy jednak zejść z asfaltu, aby poczuć uginający się pod stopami grunt. Woda zbiera się przede wszystkim w niżej położonych terenach. Szczyty pagórków są w miarę stabilne. Dlatego tam właśnie zakładane są cmentarze.
Trójkołowych SAM-ów używają w Workucie najczęściej szabrownicy, którzy wywożą z opuszczonych pasiołków wszystko, co jeszcze można sprzedać, bądź inaczej spożytkować - od desek z więźb dachowych, po metalowe elementy mile widziane w skupie złomu.
- Co tu tłumaczyć? Silnik, rama, siedzenie i bagażnik - uśmiecha się szabrownik Siergiej, odzyskujący drewno z opuszczonych budynków w podworkuckim pasiołku Oktiabrskij. - Dobra guma na opony, twarda. Można jechać przez tundrę ile się chce, znaczy ile paliwa starczy. Jak trzeba, to i przyczepę z towarem ta maszyna pociągnie. W Workucie nie ma lepszego pojazdu terenowego. Nie jest na sprzedaż.
czytaj więcej:
12
kategorie:
workuta
podróże Republika Komi
Rzeka Usa wije się przez tundrę i co roku zmienia koryto....
Wymarle dzielnice, dziurawy most, porzucone kopalnie. I cmentarze, gdzie grobów nie przybywa
Workuta życie codzienne
W Workucie nie ma kablówki. Jest za to dobra, rosyjska telewizja...
Polacy w łagrach Workuty
Wiedzie tu jeden tor kolejowy. Pod każdym podkładem leży jeden zesłaniec.
Tu wszystko sprowadza się do pogody. Albo ją potrafimy przeboleć, albo hodujemy nienawiść.
Gdy podróż wyzwala w człowieku homokupujensis, czas szamać suszone rybki
Podróż do Workuty
Pierwsza doba nie jest taka zła. Się pije, pije się. Puk puk, puk puk...




















