Finlandia - kraina jezior i rowerów
Nokia, sauna i marka wódki - to najczęstsze skojarzenia z nazwą tego kraju. Finlandia to także kraina Świętego Mikołaja, dziewiczej przyrody i skandynawskiego porządku.
autor: Dariusz Kędzierski
Z Oulu do Rovaniemi
Finlandia nie należy do szczególnie popularnych kierunków wyjazdów z Polski. W celach typowo turystycznych wybieramy się na zachód lub południe - w stronę tych cieplejszych krajów. A szkoda...
Wbrew pozorom, dobrze zaplanowana podróż nie musi zrujnować naszego budżetu. Istnieje bezpośrednie połączenie morskie z Gdańska do Helsinek, armatorem jest firma Finnlines, rejs trwa 20 godzin. Jest to idealne rozwiązanie dla osób poruszających się własnym samochodem, który przydaje się w Skandynawii, ponieważ odległości pomiędzy miastami są naprawdę spore.
Jednak dla indywidualnego turysty-studenta najlepsze będą tanie linie lotnicze. Samoloty Wizzair latają z Gdańska i Warszawy do Turku - jednego z większych miast na południu kraju. W listopadzie 2009 roku bilet z Trójmiasta w obie strony, ze wszystkimi opłatami i podatkami, kosztował raptem 80 zł. Nic, tylko pakować walizkę!
Finlandia posiada rozwiniętą sieć dobrze utrzymanych autostrad, dróg żelaznych oraz drogich, krajowych połączeń lotniczych. Niestety, kolej dociera tylko do koła podbiegunowego, a dalej pozostaje komunikacja autobusowa. Ostatecznie odległość 620 km pomiędzy Turku a Oulu pokonałem pociągiem, który okazał się najbardziej korzystny ekonomicznie. Co nie znaczy, że cenowo przystępny...
Trzeba pamiętać, że Skandynawia jest bardzo droga jak na polską kieszeń. Fińskie koleje (VR) oraz dalekobieżne autobusy (Matakahuolto) nie przyznają zniżek studenckich obcokrajowcom. Najtaniej wychodzi zakup którejś z wersji kilkudniowego biletu Interrail na Finlandię. Z takim biletem za 73 euro można podróżować koleją w całym kraju przez 3 dowolnie wybrane dni w ciągu miesiąca (dla porównania, zwykły bilet w jedną stronę na tej trasie kosztuje 70 euro)
czytaj więcej:
123
kategorie:
turystyka
podróże
Finlandia
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-04-01 08:22
(+odpowiedz) AAA, właśnie, jeszcze renifery... Maniaq ma rację. Mają podejrzany STOSUNEK do reniferów. na własne gały widziałem!
2010-03-28 22:06
(+odpowiedz) Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!
























