MIAT wita was

Mongloskie Linie Lotnicze wydają się egzotyczne. Ale są logiczne.
fot. www.flickr.com/photos/jojocake
...cd.

Mongloskie Linie Lotnicze wydają się egzotyczne. Ale są logiczne.

Powrót do Polski również zaplanowaliśmy z MIAT-em. Niedzielny poranek, po nieprzespanej nocy: ostatnie pakowanie, sprawdzanie paszportów... no i Małysz zdobył drugie srebro (w Mongolii była wtedy 5 rano). Czekamy w kolejce na odprawę bagażów. Ładujemy walizki, dajemy miłej pani paszporty i słyszymy, że naszych biletów nie ma! Nie ma naszych rezerwacji! Mamy 40 minut do planowanego odlotu. Biegniemy do informacji. Tu wszystko sprawdzają. Na czarno-białych monitorach informacja się potwierdza. Numery rezerwacji, które mamy na naszych wydrukach, u nich nie funkcjonują. Do odlotu pozostało 20 minut.

foto

Wszczynamy raban, kłócimy się, pokazujemy nasze wydruki, lecz w środku, wewnątrz głowy już pojawia się myśl, że jednak teraz nie polecimy. W najlepszym przypadku polecimy następnym samolotem (wtorek, dwa dni później), a w najgorszym będziemy musieli bilety kupować jeszcze raz. Zostało 10 minut. Jakiś "szary garnitur" (pewnie menadżer bądź jego odpowiednik) daje nam wydruk z miatowskiego komputera, z informacjami jakimi dysponują. Ponoć poza nazwiskami nie ma tam nic. Krzyczymy, żeby wstrzymali samolot, który powinien już kołować na pas startowy. Ostatecznie jednak znajdujemy na ich dokumencie pewne informacje: nie tylko nasze nazwiska, lecz również datę zakupu biletów i dane kontaktowe. "Szary garnitur" zaczyna wszytsko przeglądać jeszcze raz. Mimochodem rzuca w naszym kierunku, że samolot czeka i zaczyna dzwonić do dyrekcji.

Czas mija. 10, 20, 30 minut. Pół godziny nerwówki. W końcu przychodzi wiadomość: podpiszemy odpowiednie oświadczenie i możemy wchodzić na pokład! Jeszcze tylko odprawa bagażowa i celna, a potem biegiem w stronę samolotu. Gdyby mogli, nasi współprasażerowie rozciągnęli by nas końmi, których całe szczęście nie było.

Lecimy, w sumie z godzinnym opóźnieniem...


czytaj więcej:

12

kategorie: znane miasta wyprawy Azja

komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~Lance
2010-04-07 11:11
*   (+odpowiedz)
Warto dowiedzieć się czegoś więcej o tym, jak wyglądają wyprawy do Mongolii. Dawajta kolejny artykuł!
fotka
~Michal
2010-03-31 00:06
*   (+odpowiedz)
Dobrze wiedziec, czekam na wiecej artykulow o Mongoliiiiii.
fotka
~Darasek
2010-03-25 16:25
*   (+odpowiedz)
Świetnie napisane, no i niezła przygoda w trochę egozotycznym kraju...
fotka
~blu
2010-03-25 15:38
*   (+odpowiedz)
No i w końcu cokolwiek się człowiek dowie o tym wyjeździe na dziką Mongolię..
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Ostrza szalonego Muramasy
Niezwykła wystawa japońskiego uzbrojenia w Kamienicy pod Gwiazdą w Toruniu
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zimowa wyprawa offroadowa do Workuty
DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Richter Expedition Aconcagua 2011
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
Toruń - Workuta - Bajdarata
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Rusz z nami na Workutę!
Ekspedycja Workuta Bajdarata 2011
W 99 dni przez Atlantyk!
Aleksander Doba przepłynął Atlantyk! Kajakiem!!!
Kilimandżaro zdobyte, przygoda trwa!
Akcja "Marzenia bez granic" - pierwszy cel zrealizowany!
Kajakiem przez Atlantyk
Trwa Transatlantycka eskapada kajakowa Olka Doby
Wschodni kraniec Europy
Bajdarata
Ujście rzeki Bajdaraty do Morza Karskiego
Zwinka wraca do Workuty
Wracamy do Workuty. Zimą 2011 roku wyruszy z Torunia wyprawa na skraj świata
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na