Rowerowa Masa Krytyczna

„My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" - pod tym hasłem rowerzyści z blisko 30 miast Polski organizują Rowerowe Masy Krytyczne. Ten weekend należał do nich.

Rowerowa Masa Krytyczna
Masa Krytyczna w Chicago fot. www.flickr.com/photos/carlosfpardo

W Polsce największe spotkania i przejazdy odbyły się:

• w Gdańsku - 4000 osób w czerwcu 2004 r. (przejazd organizowany raz do roku).
• w Warszawie - 2366 osób 30 maja 2008 r. (przejazd organizowany co miesiąc).
• w Zagłębiu Dąbrowskim - 1000 osób w kwietniu 2009 r. (przejazd organizowany dwa razy w roku).

data publikacji: 2010-03-21

autor:
zwinka.pl

Na pierwszy dzień wiosny czekają wszyscy, szczególnie jednak rowerzyści, którzy tego dnia inaugurują sezon. Rowerowe Masy Krytyczne to coś więcej, niż masowy przejazd ulicami miast. Rowerzyści promują rower jako środek komunikacji miejskiej, alternatywę dla samochodów i stania w korkach. To także promocja dobrej kondycji i ochrony środowiska. Ale przede wszystkim - apel o poprawienie infrastruktury dla rowerzystów i walka z durnymi przepisami.

Właśnie na przepisowe paranoje szczególnie zwracali w tym roku uwagę rowerzyści z Krakowa. Tegoroczna rowerowa Marzanna symbolizowała nie tylko długą i ciężką zimę, ale również idiotyczne przepisy, które do tej pory obowiązują rowerzystów w Polsce.

foto
fot. Iwona Muszytowska-Rzeszotek. Masa Krytyczna na toruńskiej starówce

Marzanna przywieziona została w przyczepce dla dzieci. Dlaczego? Bo w Polsce dzieci wolno przewozić wyłącznie w przyczepie ciągniętej przez... ciągnik rolniczy! Za przewożenie dzieci w przyczepce rowerowej grozi mandat aż do 300 złotych.

Podobnych absurdalnych przepisów jest znacznie więcej. Wszystkie one mają w tym roku zniknąć dzięki nowej ustawie Prawo o Ruchu Drogowym, której pierwsze czytanie odbyło się 18 marca w sejmowej Komisji Infrastruktury. Projekt ustawy został przygotowany przez posłów Parlamentarnej Grupy Rowerowej i rowerzystów z inicjatywy Miasta dla Rowerów i popierany jest przez Ministerstwo Infrastruktury.

 


czytaj więcej:

12

kategorie: znane miasta turystyka rowery

fotofotofotofotofoto
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~luksfer
2010-03-21 17:21
*   (+odpowiedz)
A ja myślałem zawsze, że tak ekstremalnie odważne rowerzystki to bez siodełka lubią...
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Ostrza szalonego Muramasy
Niezwykła wystawa japońskiego uzbrojenia w Kamienicy pod Gwiazdą w Toruniu
Książka o Workucie
Jeszcze w 2011 roku na polskim rynku ukaże się książka o wyprawie do Workuty
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Rusz z nami na Workutę!
Ekspedycja Workuta Bajdarata 2011
Zwinka wraca do Workuty
Wracamy do Workuty. Zimą 2011 roku wyruszy z Torunia wyprawa na skraj świata
Jerozolima – do utraty zmysłów!
Tu mędrcy popadają w szaleństwo, a szaleńcy stają się jeszcze bardziej szaleni...
Tripskate - w Polskę na łyżwach
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!
Camino tinto - dzień 17
Kto na Camino pierwszy wpadł w trans? Zając, oczywiście. Słuchacz liści.
Camino tinto - dzień 16
Czyżby nagle zrobiło się z górki?
Inwalidzi na Kilimandżaro
Wyprawa weteranów wojennych i zarazem inwalidów na Kilimandżaro
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na