Rowerowa Masa Krytyczna
„My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" - pod tym hasłem rowerzyści z blisko 30 miast Polski organizują Rowerowe Masy Krytyczne. Ten weekend należał do nich.

W Polsce największe spotkania i przejazdy odbyły się:
• w Gdańsku - 4000 osób w czerwcu 2004 r. (przejazd organizowany raz do roku).
• w Warszawie - 2366 osób 30 maja 2008 r. (przejazd organizowany co miesiąc).
• w Zagłębiu Dąbrowskim - 1000 osób w kwietniu 2009 r. (przejazd organizowany dwa razy w roku).
autor: zwinka.pl
Na pierwszy dzień wiosny czekają wszyscy, szczególnie jednak rowerzyści, którzy tego dnia inaugurują sezon. Rowerowe Masy Krytyczne to coś więcej, niż masowy przejazd ulicami miast. Rowerzyści promują rower jako środek komunikacji miejskiej, alternatywę dla samochodów i stania w korkach. To także promocja dobrej kondycji i ochrony środowiska. Ale przede wszystkim - apel o poprawienie infrastruktury dla rowerzystów i walka z durnymi przepisami.
Właśnie na przepisowe paranoje szczególnie zwracali w tym roku uwagę rowerzyści z Krakowa. Tegoroczna rowerowa Marzanna symbolizowała nie tylko długą i ciężką zimę, ale również idiotyczne przepisy, które do tej pory obowiązują rowerzystów w Polsce.
Marzanna przywieziona została w przyczepce dla dzieci. Dlaczego? Bo w Polsce dzieci wolno przewozić wyłącznie w przyczepie ciągniętej przez... ciągnik rolniczy! Za przewożenie dzieci w przyczepce rowerowej grozi mandat aż do 300 złotych.
Podobnych absurdalnych przepisów jest znacznie więcej. Wszystkie one mają w tym roku zniknąć dzięki nowej ustawie Prawo o Ruchu Drogowym, której pierwsze czytanie odbyło się 18 marca w sejmowej Komisji Infrastruktury. Projekt ustawy został przygotowany przez posłów Parlamentarnej Grupy Rowerowej i rowerzystów z inicjatywy Miasta dla Rowerów i popierany jest przez Ministerstwo Infrastruktury.
czytaj więcej:
12
kategorie:
znane miasta
turystyka
rowery
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-03-21 17:21
(+odpowiedz) A ja myślałem zawsze, że tak ekstremalnie odważne rowerzystki to bez siodełka lubią...
Tu mędrcy popadają w szaleństwo, a szaleńcy stają się jeszcze bardziej szaleni...
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!

























