Camino tinto - dzień 5

Camino tinto - dzień 5
Suszarnia z widokiem pod samym kościołem. Tylko, gdzie te gacie?
...cd.

Villamayor de Monjardín jest święte, bo najwyraźniej otwiera ludzi. Ale tak spontanicznie reagują tylko ciemnoskórzy bracia. Okazało się, że gdy wyszedłem do pomieszczenia obok, jeden z siedzących przy jedynym tu stole, szybko wyrzucając słowa, więc jakby napastliwie, z wyrzutem, jakąś pretensją, spytał:

- Czy on jest Polak?

Zaj pomyślała, że ma chłop pretensje o me głośne zachowanie i prawie nie zauważyła, że powiedział to po polsku. Z wyraźnym trudem, wrzucając wyrazy z różnych półek, ale po polsku! Gdy potwierdziła:

- Tak, to Polak - czarnoskóry brat aż podskoczył z radości.

- Poznałem, poznałem, pan, poznałem! - drze się po polsku i rozpoczyna taniec rytualny wokół stołu.

Po chwili zza łazienkowego przepierzenia wyskakuje jakaś kobitka niekompletnie ubrana.

- Bernadette, pan poznałem, ja poznałem! - ryczy do niej tancerz.

Tak poznaliśmy Ibahima i Bernadette Diallo, francuskie małżeństwo, które od razu przypadło nam do gustu. A pamiętamy ich przecież od pierwszego podejścia za Saint Jean Pied-de-Port. Wijąca się w górę szosa. Są przed nami. Stanęli na jednym z zakrętów. On w charakterystycznej czapce pustynnej z osłonami na uszy. Wtedy też wydali się sympatyczni, ale wymieniliśmy zaledwie bonjour na bonjour i poszliśmy dalej. Teraz zupełnie co innego...

Okazuje się, że w 1962 roku, pochodzący z Gwinei Francuskiej, Ibrahima studiował w Szkole Morskiej w Gdyni. Przez rok zaledwie, potem przeniósł się do RFN. Ale w Polsce ma koleżankę, Bernadetę Kowalską, z którą utrzymują wraz z żoną kontakty do dziś. Ciekawe, czy to tylko zwykły zbieg okoliczności, że żona ma to samo imię? Pewnie też fajna kobitka z tej naszej polskiej Bernadetki.

Ibrahima studiował ostatecznie mechanikę w Niemczech, został inżynierem. Wiele lat przepracował we France Telekom. Oj, to dobry temat! W jego opowieść mogliśmy wpleść polskie wątki.

- Znamy, znamy - przytoczyliśmy skróconą wersję historii przejęcia niejakiej Telekomunikacji Polskiej przez ten przerośnięty koncern, dramatyczne relacje znanych nam osobiście pracowników molocha i nasze, jego klientów, odczucia.

Ibrahima potwierdza - France Telekom to nie wakacje na Lazurowym Wybrzeżu. Źle wspomina lata stracone w pracy. Dlatego tak się cieszy mogąc iść na Camino.

- Buen Caminoooo!!! - krzyczy niskim głosem.

- Buen Caminoooooo!!! - próbuję go naśladować wydłużając jeszcze bardziej to cudowne przeciągło-niskie OOO! Bernadette podejrzewa, że się nabijam z pięknej mowy francuskiej. Ależ skąd?!!

Wymieniamy się mailami, już jesteśmy kolegami.


czytaj więcej:

123

kategorie: wyprawy camino

komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~luksfer
2010-03-18 22:36
*   (+odpowiedz)
A może Harrison Ford wcale nie mylił Poland z Holland, tylko skojarzył naszą Agnieszkę?
 
zobacz też:
z tego tematu:
Camino tinto - dzień 15
Pustynne dziś Camino, a na końcu szara, niepozorna siostrzyczka robi hokus pokus
Camino tinto - dzień 14
Camino dziś wiedzie do Camino. Jak Hiszpańczyki to kochają!
Camino tinto - dzień 13
Pierwsze objawienie na Camino. Kijki! Ale tylko do nordic walking. Jak zwierzak, na czterech.
Camino tinto - dzień 12
Camino de Santiago
Burgos. Wreszcie duże miasto. Śmierdzi, ale ma swoje zalety.
Camino tinto - dzień 11
Camino de Santiago
Szybkie, małe, zwinne góry do południa i pierwsza laba
Camino tinto - dzień 10
Ilu pielgrzymów widziały przewracające się dziś domy, których gruz spada na szlak?
Camino tinto - dzień 9
Wreszcie przestaliśmy liczyć kilometry. One przecież są tylko umowne.
Camino tinto - dzień 7
Camino tinto - w 31 dni na koniec świata
Camino tinto - dzień 6
W 31 dni pieszo na Koniec Świata
Camino tinto - dzień 4
Szlak Camino de Santiago
W 31 dni pieszo na Koniec Świata
Camino tinto - dzień 3
W 31 dni pieszo na Koniec Świata
Camino tinto - dzień 2
W 31 dni pieszo na Koniec Świata
Camino tinto - dzień 1
Szlak Camino
W 31 dni pieszo na Koniec Świata
podobne artykuły:
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na