kajaki
forum
sklep

Trzy dni gniewu Wisły

Brudna, nudna, śmierdząca... Te utarte hasła nie są do końca prawdziwe. O Wiśle mówi się również groźna. I to akurat szczera prawda. Humory Królowej poczuliśmy na własnej skórze.

Trzy dni gniewu Wisły

Chcesz przeżyć kajakową przygodę? Kliknij:

data publikacji: 2012-04-03

autor:
Jacek Kiełpiński, Adam Luks

Wysokie fale wściekle atakują urwisty klif Zalewu Włocławskiego. Wiosłujemy raptem od godziny, a już wiemy, skąd zła sława tego akwenu. Do bliższego, prawego brzegu w tych warunkach nie da się dobić. Fale natychmiast przewróciłyby kajak i roztrzaskały o kamienie. I w tych właśnie okolicznościach przyrody dostrzegamy tablicę informacyjną. O zgrozo! Mijamy właśnie 666. kilometr Wisły!

Rzeka legenda, przez wieki tętniący życiem szlak handlowy, symbol polskości - dziś niemal kompletnie opustoszała. Przez śluzę na tamie we Włocławku przepływa rocznie raptem 300 jednostek. Chcemy by nasz składany kajak „Jantar" był 301.

Jedna deska, kilka patyków, ramek i kawał gumowanej szmaty. Solidny model z tamtych czasów, rocznik 1979. Nasz cel: przepłynąć takim sentymentalnym wehikułem z Dobrzynia nad Wisłą do Nowego nad Wisłą. To dwie miejscowości położone na krańcach naszego województwa. Łączy je wielka rzeka doceniana w Europie, a przypominana sobie ostatnio w Polsce. Na świecie cenią ją przede wszystkim za dzikość i mówią: otwórzcie oczy! Bo dolna Wisła, mimo ingerencji człowieka, pozostała wyrwanym z czasu skarbem.

foto
Kajak Jantar. Rocznik 1979.

Wciąż walczymy z zalewem. Porywisty wiatr prosto „w twarz" sprawia, że wioseł nie można odłożyć nawet na chwilę, bo kajak dosłownie zaczyna się cofać. Do widoku dziobu znikającego pod kolejnymi falami zdążyliśmy się przyzwyczaić. Z wybieraniem wody wciskającej się pod fartuch też jakoś dajemy sobie radę. Ale w głowach cały czas jedna myśl - w końcu trzeba zmienić kierunek i przeciąć rozhuśtany zbiornik, w tym miejscu dwukilometrowej szerokości, bo śluza znajduje się po lewej stronie włocławskiej zapory.

- Zbiornik włocławski jest akwenem drugiej kategorii pływalności. To znaczy, że nie wszystkie jednostki, nawet spośród tych, którymi sami dysponujemy, są w pełni przygotowane do pływania po nim - usłyszymy potem od Stanisława Krzyżelewskiego, zastępcy kierownika Inspektoratu Wodnego we Włocławku. - Wysoka, bardzo niebezpieczna fala jest tu normą.


czytaj więcej:

123

kategorie: wisła rzeki kajaki

fotofotofotofotofotofoto
Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~kajakiskladane.pl
2014-10-18 02:58
*   (+odpowiedz)
Wisła jest piękna i warta kajakowania! Na pierwszy raz kajakiem średnio polecam Sytuacje jednak mogą być niebezpieczne. Szczególnie przy niskich stanach wody. Ale taka trudna też nie jest. Często pływam Wisłą. Warto ją przepłynąć całą.
fotka
~krzysiek
2013-02-20 08:46
*   (+odpowiedz)
kupilem kajak i moj pierwszy splyw byl z sanoka do gdanska . 4 tygodnie na rzece czasem przy silnym wietrze i deszczu , na tym zalewie fale sie troche wlewaly do kajaka  , ale mimo braku doswiadczenia byla to dla mnie bulka z maslem. dlatego mnie strasznie smiesza opisy i komentarze , ze krolowa polskich rzek jest nie dla amatorow . dziecko by sobie nawet dalo rade na tej rzece . oczywiscie na tym zalewie wloclawskim moga sie pojawiac fale ktore sa w stanie przewrocic kajak , ale tragedi nie ma ktos kto chociaz troszke mysli jest moze pokonac ten akwen bez problemu , nawet przy niesprzyjajacej pogodzie.
fotka
~Luksfer
2013-03-10 10:38
*   (+odpowiedz)
Widocznie nie trafiłeś na wiatr rzędu 8 B, przy takim wietrze odbywała się opisywana tu eskapada (dane potwierdzone oficjalnie przez meteorologów). Oczywiście poziom odczuwanych wrażeń to kwestia indywidualna. Co nie rusza takich kozaków, jak Ty, na innych może robić wrażenie. W każdym razie - i to jest fakt obiektywny - przy silnym wietrze Wisła potrafi być niebezpieczna.
fotka
~MJ
2011-08-04 14:32
*   (+odpowiedz)
Bardzo smutne i denerwujące...
 
zobacz też:
z tego tematu:
Imprezy integracyjne na wodzie
Czasem trzeba odpłynąć.. By odzyskać motywację!
Zwałkoholizm - studium nałogu
kajakarstwo zwałkowe
Nizinna alternatywa dla kajakarstwa górskiego...
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Górski nurt na opłotkach Torunia
Wilcza Struga - dzika siostra toruńskiej Bachy. Relacja ze spływu.
Gardęga rulez!
Jardęga, Gardeja, Gardęga - trzy imiona królowej zwałkoholików!
Test kajaka point 65
Portal zwinka.pl testuje kajak point 65 - szwedzki "morszczak" dobry też na niziny
Ten wielki, wredny dąb
Rzeka Wda
Jest jedna słynna zwałka na Wdzie...
Tam, gdzie się woda piekli
Zimowy "festiwal kabin" na szalonej rzece Wel - reportaż
Solo - słona cena życia
Dokument o marzeniu i śmierci Andrew McAuley 'a
Bajkał w 42... doby
Aleksander Doba opłynął samotnie największy na świecie zbiornik słodkiej wody
Ze 186 stóp - na łeb, na szyję
Amerykański kajakarz Tyler Bradt pobił rekord wysokości w skoku z wodospadu - wideo
podobne artykuły:
KajMaK 2016
III Toruńska Kajakowa Masa Krytyczna
 
© zwinka.pl 2017, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na