kajaki
forum
sklep

Bałtyk stawiał łajbę w pion

Po 3 godzinach walki z wysokimi falami i lodowatym wiatrem „w twarz" polski Wiking odpuścił. Podjęta 9 marca zimowa wyprawa kajakowa z Kołobrzegu na Bornholm zakończyła się niepowodzeniem.

Bałtyk stawiał łajbę w pion
Krzysztof Buczyński, 1989 rok

Więcej informacji o kajakowych zmaganiach Krzysztofa Buczyńskiego z Bałtykiem znajdziesz w recenzji książki "Trudna droga Wikinga":

data publikacji: 2010-03-12

autor:
zwinka.pl

Krzysztof Buczyński jako pierwszy człowiek na świecie samotnie przepłynął Bałtyk składanym kajakiem. W 1989 roku, po dwóch nieudanych próbach, „przetarł" kajakowy szlak pomiędzy Szwecją a Polską. Za pięknem i grozą rozhuśtanego morza zatęsknił po 20 latach. Postanowił znów przeciąć Bałtyk. Tym razem w warunkach zimowych!

„Zawsze pamiętaj poległych bohaterów"- cytat z piosenki zespołu „Sabaton" stał się dla Buczyńskiego hasłem przewodnim tej wyprawy. Swoje wyzwanie kajakarz zadedykował Wandzie Rutkiewicz - legendarnej alpinistce, która 20 lat temu wsparła szalony, wydawałoby się, pomysł przepłynięcia Bałtyku kajakiem. I stała się dla Buczyńskiego duchową ikoną - muzą całego przedsięwzięcia.

Słowa „zima" i „kajak" raczej nie współbrzmią dobrze w zbyt bliskim sąsiedztwie. Jeżeli dodamy do kompletu słowo „morze", mamy totalną kakofonię. A jednak nie brakuje osób, których wabi niepowtarzalny urok zimowego kajakowania. Marek Kamiński rzucił wyzwanie zimowej Wiśle - jego ekspedycja trwa. Polski Wiking, jak nazwały Buczyńskiego przed laty szwedzkie media, postanowił zmierzyć się z zimowym Bałtykiem. Wyruszył 9 marca. I tym razem przegrał.

- Bałtyk zaskoczył nagle niesprzyjającą pogodą - czytamy na oficjalnej stronie internetowej wyprawy. - Wiatr wiał mocno prosto w twarz Wikinga. Po prawie 3 godzinach zaciętej walki zmusił go do odwrotu.

foto
Fot. www.vikingbuczynski.info / Krzysztof Buczyński, dziennikarze i kajak harpun firmy Wayland

W przeciwieństwie do samotnych wypraw podejmowanych w latach 80., tym razem kajakarzowi towarzyszył jacht "Eltanin", dowodzony przez Kapitana Jerzego Różańskiego. Warunki okazały się skrajnie trudne nawet dla tak dużej jednostki

- Jacht chwilami prawie stawał w pionie - relacjonuje załoga.

Co działo się wówczas z niewielkim kajakiem, można tylko sobie wyobrażać.

Przy takiej pogodzie nawet zakładana awaryjna wymiana wioślarza okazała się niewarta ryzyka. Wiking wrócił do portu na pokładzie „Eltanina" w stanie skrajnego wyczerpania. Tym razem Bałtyk nie dał się pokonać, ale Buczyński nie traci optymizmu.

- Ogólnie jest to do zrobienia - twierdzi. - Kajak jest dobry i załoga też, za rok spróbujemy jeszcze raz.

kategorie: zima bałtyk

Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~iwona
2010-03-11 08:19
*   (+odpowiedz)
Po 15 minutach na pontonie to i nawet gawędzić nie będzie Mu się chciało.
fotka
~kielpa
2010-03-10 23:13
*   (+odpowiedz)
Nie słuchaj Go, to erotoman
fotka
~luksfer
2010-03-10 23:19
*   (+odpowiedz)
Buczyński?
fotka
~radecki
2010-03-10 22:54
*   (+odpowiedz)
Babcia, płynę Tobą.
fotka
~iwona
2010-03-10 22:41
*   (+odpowiedz)
nie wiem czy podziwiać , czy.... jak mi życie będzie niemiłe, to wypłynę pontonem zima do Szwecji zimą. zwinka dowie się jako pierwsza. babcia
fotka
~kielpa
2010-03-10 21:55
*   (+odpowiedz)
Jak było tak fatalnie z pogodą, to nie lepiej było poczekać, nawet tydzień? Zimą na Bałtyku ponoć zawsze jakoś wieje, ale chyba czasem mocniej, czasem słabiej. Mistrzu taekwondo, spróbuj jeszcze raz! Nie odpuszczaj! Za rok możesz nie żyć.
fotka
~radecki
2010-03-10 21:36
*   (+odpowiedz)
Dziadek nie dał rady. Ale Dziadek - czapki z głów za jaja.
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Rusz z nami na Workutę!
Ekspedycja Workuta Bajdarata 2011
Zwinka wraca do Workuty
Wracamy do Workuty. Zimą 2011 roku wyruszy z Torunia wyprawa na skraj świata
Tripskate - w Polskę na łyżwach
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!
Pogański ślub po litewsku
Wyznawcy Perkuna, boga ognia, mają się świetnie
Szlak bursztynowy - początek
Doceńmy bursztyn, coś naprawdę w nim jest
Wolin - gród awanturników
W czasach Mieszka I Wolin był najpotężniejszym portem Bałtyku.
Bitwy morskie kapitana Popiela
Fragment książki "Opowieści wiatru i morza" autorstwa kapitana Marka Popiela
Zwinka rusza na Litwę
Kraj tak bliski geograficznie i historycznie, a jednak mało znany
Dar Natury zgasł na rucie
Gdy jacht wszedł na rutę, wysiadła elektryka... Od Kopenhagi płynął masowiec
Brać piracka na Bałtyku
Bracia Witalijscy
Niedaleko Gotlandii odkryto właśnie nowe wraki. Które zatopli piraci władający Bałtykiem?
Hotrodem po Bałtyku
Wymuskane hotrody zjeżdżają do portu pierwsze. Suną powoli pod knajpy i burdele
Zbiornik Włocławski zapycha się lodem!
Akcja lodołamania na Wiśle
Akcja lodowa na Wiśle, jakiej nie było od lat
Tam, gdzie się woda piekli
Zimowy "festiwal kabin" na szalonej rzece Wel - reportaż
 
© zwinka.pl 2019, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na