Wisła groźna tam, gdzie nie płynie
Ta zima może skończyć się dramatycznie - powodzią, jakiej nie doświadczyliśmy od lat. Wystarczy kilka cieplejszych dni, a zmrożona powyżej Płocka Wisła może ruszyć. Wprost na potężny zator lodowy w Popłacinie.

- ŚRYŻ - to ciekawa forma lodu. Powstaje dzięki niesionym nurtem zawiesinom, których cząstki stają się jądrami krystalizacji. Dzięki temu procesowi powstają i szybko narastają gąbczaste kuleczki zbudowane z przeźroczystej, klejącej się masy. To głównie czymś takim zapchana jest Wisła na wysokości Popłacina.
autor: zwinka.pl
Czy grozi nam powódź zatorowa na Wiśle?
Największe i najgroźniejsze powodzie w dziejach Polski występowały na Wiśle i to wczesną wiosną. Dowodem na to są tak zwane znaki wielkich wód umieszczane na murach miejskich. Luty, marzec to miesiące, w których woda potrafiła wyrządzić najwięcej szkód. Są tacy, którzy przewidują, że pod tym względem rok 2010 może też przejść do historii.
Lód jaki jest każdy widzi. Ale nad samą istotą jego istnienia i zmieniającymi się zależnie od temperatury i ciśnienia właściwościami - mało kto się zastanawia. Chyba, że wybrał rzadką profesję glacjologa - speca od lodu właśnie. Od lat badaniami procesów towarzyszących zlodzeniu rzek zajmują się naukowcy z Zakładu Kriologii i Badań Polarnych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Stanowią jedyną w Polsce profesjonalną ekipę badającą skutą lodem Wisłę.
A najciekawszym zjawiskiem, z jakim się po drodze spotykają, jest zator lodowy. Taki właśnie namierzyli i monitorują.
Popłacin, 635,5 kilometr Wisły. To właśnie tu Wisła miejscami zabita jest różnymi formami lodu do samego dna. By ustalić dokładnie sytuację panującą pod skorupą lodową, trzeba sporządzić profil rzeki na danym kilometrze. Badacze pokonują rzekę nawiercając co czterdzieści metrów otwory. I za pomocą specjalnych tyczek, zwanych sondami udarowymi, określają rodzaj lodu, na który się natykają.
- Akurat w tym miejscu Wisła nie płynie - tłumaczy profesor Marek Grześ, glacjolog z ogromnym doświadczeniem, uczestnik kilkudziesięciu wypraw polarnych. - Czyli jest zabita do samego dna. Woda, by ominąć to miejsce, musi znaleźć sobie jakąś inną drogę. Nurt z tego powodu jest oczywiście o wiele bardziej rwący, woda gdzieś tam pod nami płynie pod ogromnym ciśnieniem. Przy okazji wyrywa materiał z dna, które po tej zimie zmieni kształt. Zachodzą tu bardzo skomplikowane i do końca nieopisywalne procesy.
czytaj więcej:
123
kategorie:
zima
wisła
rzeki
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-02-20 09:21
kajak (+odpowiedz) A Radecki co blisko dużej wody mieszka pojechał po kajak, do miasta dopłynie...
2010-02-20 09:18
duża woda (+odpowiedz) Mieszkając w sąsiedztwie Wisły i skutej lodem Drwęcy jakoś dziwnie niespokojnie się czuję....czy mam zrobić zapas mleka, mąki i cukru?
2010-02-20 14:46
re: duża woda (+odpowiedz) Ile dopływów ma rzeka Drwęca? Dokładnie 47. Dziś przedstawiamy Lubiankę!
Kto raz spróbuje jazdy po bezkresnej przestrzeni Śniardw, nie wyjdzie już na sztuczne lodowisko!























