Dobre wieści z Kubalonki
Igor Tracz wywalczył dwa srebrne medale podczas Mistrzostw Europy w psich zaprzęgach. Po błyskotliwym podwójnym mistrzostwie świata w formule dryland, Polak odniósł wielki sukces także na śniegu!

Ostatnie sukcesy Igora Tracza:
- Złoty medal na mistrzostwach Europy federacji ECF w Bikejoringu
- Dwa złote medale na Mistrzostwach Świata dryland federacji IFFS w klasie czterech i dwóch psów
- Dwa złote medale na Mistrzostwach Polski dryland w klasie czterech psów i bikejoringu
- Dwa srebrne medale na Mistrzostwach Europy federacji ESDRA w klasie czterech psów oraz Olympic Model.
autor: zwinka.pl
Psie zaprzęgi - Igor Tracz wicemistrzem Europy
25 zaprzęgów ustawionych według losowej kolejności w dwóch liniach oddalonych od siebie o 15 metrów. W każdym zaprzęgu po cztery psy.
Kumulacja emocji, adrenaliny, pomocnicy asekurujący rozszczekane napalone na bieg greystery... Odliczanie... Start równoległy wszystkich załóg.
O tym jak emocjonujący jest mass start w formule Olympic Model, można się przekonać czytając wrażenia na blogu Igora Tracza, albo oglądając jeden z licznych na serwisie you tubie materiałów wideo.
Popatrzmy jak wyglądał start w tej widowiskowej klasie podczas Mistrzostw Europy w wyścigach psich zaprzęgów, rozegranych w lutym na białych trasach beskidzkiej Kubalonki:
Między innymi w tej najbardziej widowiskowej kategorii Igor Tracz wywalczył wicemistrzostwo Europy. Wyścig był niezwykle emocjonujący. Tracz rozpoczął niefortunnie - podczas wyprzedzania wpadł mu pod płozy pomocnik szwedzkiego rywala. Splątały się psy i trzeba było od razu nadrabiać straty.
Szybkie ustawienie zaprzęgu na nowo i kolejny start tym razem w pogoni za resztą zawodników. Igor mija kolejne zaprzęgi i w końcu wysuwa na prowadzenie. Trasa była wymagająca - trzy pętle po 2,5 km, nie zabrakło podjazdów, szybkich zjazdów oraz częstych mijanek, gdzie zaprzęgi spotykały się na bardzo bliskiej odległości - jadąc na siebie z naprzeciwka. Wymaga to od psów bardzo dobrej kondycji fizycznej, ale również psychicznej.
Tak relacjonuje zdarzenia Adam Krzyżanowski na www.igortracz.blog.pl
Na jednym z zakrętów Tracz wypadł z trasy, wyprzedzili go Francuz Soulier i Rosjanka Panyukhine. Konieczny okazał się kolejny morderczy pościg. I tym razem Polak przegonił rywali, ale niemal na samym finiszu trzeci raz splątały mu się psy i musiał uznać wyższość młodego Francuza.
Podczas zawodów na Kubalonce Igor Traczjeszcze raz stawił się drugi na mecie. Udało mu się wygrać z piekielnie mocnymi rywalami z Norwegii i Szwecji, skąd wywodzi się formuła Olympic Model. To z pewnością podkreśla smak podwójnego wicemistrzostwa Europy.
W zawodach wzięło udział prawie tysiąc czworonogów i ponad 150 zawodników z 15 krajów. Po raz drugi, po 7-letniej przerwie, Polska pełniła rolę gospodarza Mistrzostw Europy w tej dyscyplinie.
psie zaprzęgi DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...


















