Air taxi Inari
Inari. Ogromne jezioro rozlane pośród lasów północnej Finlandii. W jego pobliżu tylko jedna porządna szosa - ta prowadząca do najdalej na północ położnego parkingu na Ziemi, Nordkapp - Przylądka Północnego.

- Jezioro Inari jest 6 co do wielkości jeziorem Europy, położone jest na północy Finlandii, za kołem polarnym;
- Zamarza w listopadzie - lód odpuszcza dopiero w czerwcu;
- Linia brzegowa jeziora Inari wynosi ok. 3000 kilometrów;
- Najczęściej zatrzymują się nad jego brzegiem podróżujący na Nordkapp
autor: Radek Rzeszotek
W drodze na Nordkapp
Dla miłośników Drogi, motocyklistów ze wszystkich krajów Europy, podróżników i turystów samochodowych, nawet dla emerytów w caravanach: Nordkapp - ma znaczenie. Przemierzają godzinami puste szosy. Szerokie, równe, monotonne. Las ciągnie się po horyzont, za którym nie ma chyba nic z wyjątkiem lasów... Za kierownicą szybko osiąga się stan „pływu". Między innymi dlatego, że w Finlandii można jechać z 0,5 promila alkoholu we krwi. A stąd już blisko do lotu.
Turyści i wędkarze podróż do Finlandii kończą zazwyczaj nad Kemijarvi - miasteczku położonym nad jeziorem cichym i odległym, gdzie nie ma zgiełku ni hałasu, a zimą nocami wyją wilki. Lecz trzeba jechać dalej na północ, za Sodankyla - miasteczko, w którym muzeum na honorowym miejscu wystawiło wypchanego basiora - postrach okolicznych drwali.
Nalepka "Nordkapp"
Im dalej na północ, tym rzadziej podróżni mijają ludzkie osady. Coraz częściej na poboczu pojawiają się renifery - obojętne na ryk silników. Znaki ostrzegają przed zwierzętami. Ktoś i na tym zarobił forsę - na stacjach benzynowych nalepka ze znakiem ostrzegającym przed renami kosztuje więcej niż trzy litry paliwa. Nalepka „Nordkapp" to prawdziwy rarytas gadżeciarzy - w przeliczeniu na złotówki trzeba za nią zapłacić ponad 20 PLN.
Po kilku godzinach drogi przez las bez śladu cywilizacji, pojawia się niebieski znak: air taxi. Na trójkącie symbol odrzutowca. Żadnych strzałek, numerów telefonów, e-maili. Znak i nic więcej. W miasteczku Inari, w którym tylko w letnich miesiącach widać oznaki normalnego życia, samolot dostrzec nietrudno. Kołysze się zaparkowany nad brzegiem jeziora, przycumowany do drewnianego pomostu.
- Lot jest bardzo bezpieczny i spokojny - poprawną angielszczyzną informuje kobieta w miejscowym biurze turystycznym. - Wielu turystów korzysta z tej atrakcji, choćby po to, żeby z góry zobaczyć którędy się pływa.
Koszt: 50 euro. Dla turystów z Europy Zachodniej, to zapewne niedroga zabawa. Polak uważnie obejrzy taką kwotę - zwłaszcza, że lot nad tym szóstym co do wielkości jeziorem Europy nie trwa zbyt długo, raptem kilkanaście minut.
czytaj więcej:
12
kategorie:
wyprawy
podróże
nordkapp
Finlandia DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...





lot 

















