Air taxi Inari

W drodze na Nordkapp
Rok produkcji cesny: 1977.
...cd.

W drodze na Nordkapp

Zadokowane przy pomoście awionetki nie wyglądają na najnowsze modele małych samolotów. Przed startem rozsądniej jest nie pytać, w którym roku zostały wyprodukowane. Lepiej po szczęśliwym lądowaniu dowiedzieć się, że awionetki oddano do użytku w drugiej połowie lat 70-tych XX wieku...

- Ale nie ma się czym przejmować, ten samolot regularnie przechodzi wszystkie przeglądy - uśmiecha się pilot z twarzą ogorzałą od mrozu. - Poza tym jeszcze ani razu nie spadł, więc czym się przejmować?

Cesna wznosi się zaskakująco szybko. Kiedy płozy dotykają tafli jeziora, maszyna odbija się od fal. Wewnątrz kabiny pasażerowie podskakują w fotelach. W środku ciasno, pilot nieszczególnie jest rozmowy - choć po angielsku rozmawia całkiem płynnie.

Zestrzelą?

- Czy leciałem kiedyś nad Nordkapp? - zawiesza głos. - Oczywiście. Latać tutaj i nie polecieć nad Nordkapp? To tak jak być wpaść do burdelu i cycków nie pomacać. Jest tylko jeden problem. Niedaleko jest norweska baza wojskowa, jakaś ponoć ważna dla NATO i trzeba uważać, żeby nie wlecieć w ich strefę bezpieczeństwa.

- A co? Mogą zestrzelić?

foto
Zejście do lądowania

- Zestrzelić nie, ale do licencji mogą się potem czepiać. Nie latam więc tam zbyt często. W zasadzie chyba ze dwa razy tylko byłem. Widziałem, obleciałem, więc starczy - kończy pilot.

Z wysokości 1500 metrów jezioro Inari robi wrażenie... Gdzie okiem nie sięgnąć - lasy, woda, wyspy. Gdzieniegdzie tylko dostrzec można dachy domów i samotne białe żagle oddalone o wiele kilometrów od jakichkolwiek śladów cywilizacji. Z trudem wypatrzeć można też kajakarzy. Pływają łupinkami bez strachu przed falami, lecz z wysokości półtora kilometra ledwo ich widać.

Lądowanie nie jest przyjemne. Samolot gwałtownie podchodzi do lądowania, można głową uderzyć o sufit w kabinie. Potem chwila kołowania, dobicie do pomostu.

I znów w drogę. Na Nordkapp.


czytaj więcej:

12

kategorie: wyprawy podróże nordkapp Finlandia

komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~Iw
2010-02-18 23:59
* lot   (+odpowiedz)
Radek? to jednak blacha lata
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Struga Łysomicka - kajakowy raj okresowy
Zwinka penetruje dopływy Wisły
Prijon taifun - kajak legenda
Test najstarszego kajaka polietylenowego świata
Książka o Workucie
Jeszcze w 2011 roku na polskim rynku ukaże się książka o wyprawie do Workuty
Camino tinto - dzień 18
Camino długo wchodzi do Leon. I dobrze, bo Zając kuruje się idąc.
Zimowa wyprawa offroadowa do Workuty
DZIENNIK WYPRAWY: 31 marca. W Toruniu planujemy być w piątek 1 kwietnia, o godzinie 14.30
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Richter Expedition Aconcagua 2011
Łukasz nie widzi, Piotr nie ma płuca, 29 stycznia zdobyli Aconcaguę!
Toruń - Workuta - Bajdarata
DZIENNIK WYPRAWY: 26 marca. Nerwy nam puszczają. Przyjaźń polsko-rosyjska wisi na włosku...
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
W 99 dni przez Atlantyk!
Aleksander Doba przepłynął Atlantyk! Kajakiem!!!
Kilimandżaro zdobyte, przygoda trwa!
Akcja "Marzenia bez granic" - pierwszy cel zrealizowany!
Kajakiem przez Atlantyk
Trwa Transatlantycka eskapada kajakowa Olka Doby
Wschodni kraniec Europy
Bajdarata
Ujście rzeki Bajdaraty do Morza Karskiego
Zwinka wraca do Workuty
Wracamy do Workuty. Zimą 2011 roku wyruszy z Torunia wyprawa na skraj świata
 
© zwinka.pl 2012, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | podążaj za zwinką na