kajaki
forum
sklep

Sześć dych na godzinę

Pierwsza doba nie jest taka zła. Się pije, pije się. Puk puk, puk puk. Lepiej wódkę, bo po piwie chce się sikać, zwłaszcza w „zonie sanitarnej".

Podróż do Workuty
Leje się od siebie, nie za szyjkę - poucza Żenia. Jacek jeszcze się nie nauczył

Wszystkie dotychczas opublikowane relacje z wyprawy naszych reporterów do Workuty znajdziecie tutaj:

data publikacji: 2009-09-20

autor:
Radek Rzeszotek

Podróż do Workuty

Do Rosji jeździ się pociągiem. Podobno najlepiej wybrać się nad Bajkał, albo jeszcze dalej, pod chińską granicę. Tam jedzie się długo i daleko. Puk puk, puk puk.

- Warto jechać, wagony tam nowoczesne, z prysznicami. I telewizorem w każdym przedziale - wyznaje poważnie Żenia, nasz współtowarzysz podróży do Workuty, który pochodzi z Władywostoku. - Moja mama parę dni temu zaczęła wracać z Pitra do domu. Dziś środa? To pewnie jest gdzieś koło Irkucka. Jej tak samo puka w głowie...

Rytmiczne puk puk, puk puk. Równy rytm, 60 kilometrów nad godzinę.

foto
Żenia. Z Władywostoku.

W składach europejskiej części Rosji zasady od lat panują te same. W każdym wagonie urzędnik kolejowy w mundurze, zwany wagonowym. Bilety kupuje się imiennie, regulamin zabrania picia wódki (piwo to tylko „alkagolnyj napitok", niegroźny społecznie), kipiatok, czyli wrzątek z samowaru, dostępny za darmo w każdym wagonie. O zbliżającej się „zonie sanitarnej", wagonowa powiadamia z godzinnym wyprzedzeniem. Zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu Rosji wszystkie pociągi przejeżdżające przez „zonę sanitarną" mają zakaz udostępniania toalet pasażerom.

- To gdzie mamy sikać? - pytamy wagonową zaniepokojeni widokiem pustych puszek po piwie „baltika 7".

Nie odpowiada.

- Jak to gdzie? Między wagony - wzrusza ramionami Żenia i mruga do mnie: dawaj flaszkę.


czytaj więcej:

12

kategorie: workuta

Polub zwinkę:
komentuj zostaw komentarz:
podpis: *




turing < przepisz tekst z obrazka po lewej




komentujkomentarze internautów:

fotka
~Nikson
2009-10-01 17:21
* cupe..?   (+odpowiedz)
Wy burżuje cupe jechaliście? Plackarta to jest dopiero folklor ;] bez podziałów, bez przedziałów, pełno łóżek i wszyscy na kupie. Wódka, piwo, wino, ogórki, pomidory, kawałki mięcha, a nawet zupę się czasem ugotuje...
fotka
~Kiełpa
2010-02-19 23:49
* re: cupe..?   (+odpowiedz)
Na tej trasie jest chyba tylko cupe. Czytałem wspomnienia Polaka, który w 1955 wyrwał się do Moskwy po jakiś dokument z ambasady. Jechał z opisu takim samym wagonem jak my.
fotka
~Jurek
2009-09-20 22:58
* Zielona Marka...   (+odpowiedz)
Znamy znamy tę wódeczkę...
 
zobacz też:
z tego tematu:
Zanim skończył się asfalt
Początek wyprawy do Workuty - trasa do Moskwy
Zanim pamięć pożre tundra
Rozpoczęły się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Workucie
Rusz z nami na Workutę!
Ekspedycja Workuta Bajdarata 2011
Zwinka wraca do Workuty
Wracamy do Workuty. Zimą 2011 roku wyruszy z Torunia wyprawa na skraj świata
Nikt nie szuka Usy na mapie
Republika Komi
Rzeka Usa wije się przez tundrę i co roku zmienia koryto....
Maszyna na tundrę
Czym poruszać się w tundrze
Jest tylko jeden dobry pojazd, aby przejechać tundrę
Nieńcy - lud Samojedów
Turyści Nieńców nie widują. Biura podróży kontaktu z nimi nie zapewnią
Workuta i jej puste pasiołki
Wymarle dzielnice, dziurawy most, porzucone kopalnie. I cmentarze, gdzie grobów nie przybywa
Workuta HD
Workuta życie codzienne
W Workucie nie ma kablówki. Jest za to dobra, rosyjska telewizja...
Łagry Workuty
Polacy w łagrach Workuty
Wiedzie tu jeden tor kolejowy. Pod każdym podkładem leży jeden zesłaniec.
Workuta wita nas
Tu wszystko sprowadza się do pogody. Albo ją potrafimy przeboleć, albo hodujemy nienawiść.
Krzywy sklepik, dobry sklepik
Gdy podróż wyzwala w człowieku homokupujensis, czas szamać suszone rybki
Minister transportu życzy smacznego
Co serwują w rosyjskich "WARSACH"? Sprawdziliśmy...
Non inclusive
Po co do Workuty
Zanim spadł śnieg, zobaczyliśmy - Workutę bez śnieżnych gaci...
podobne artykuły:
 
© zwinka.pl 2018, portal podróżnika, podróże, wyprawy, przygody | o nas | kontakt | współpraca | zasady | partnerzy | polityka prywatności | regulamin | podążaj za zwinką na